Galeria zdjęć

    Przyszły budowniczy Kanału Oberlandzkiego swoją młodość spędził w Piławie, gdzie jego ojciec Johann Friedrich był dowódcą pilotów portowych. Piława miała strategiczne znaczenie dla państwa pruskiego i Królewca, gdyż znajdowała się nad cieśniną, przy styku wód Zalewu Wiślanego i otwartego Bałtyku.

    Georg Jacob urodził się co prawda 30 czerwca 1801 r. w niedalekim Królewcu (ok. 40 km na wschód), możliwe że w domu swego dziadka, również pilota portowego, ale królewieckiego. Jednak jeszcze w tym samym roku ojciec z rodziną i niemowlęciem przeprowadził się służbowo właśnie do Piławy.

 

Piława ok. 1800 r. Wieża z latarnią morską i mapa Schroettera

Po lewej - Piława pomiędzy twierdzą i wieżą pilotów z latarnią morską, na rysunku nieznanego artysty z około 1800 r. Widoczne maszty statków cumujących przy nabrzeżu wzdłuż cieśniny. Po prawej - fragment mapy Schroettera z przełomu XVIII i XIX w. z Zalewem Wiślanym, Królewcem i Piławą/Pillau (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de
oraz archiwum autora)

 

    Ponoć młody Steenke miał zostać w przyszłości prawnikiem, gdyż twierdzi się, że planowano go skierować właśnie na studia prawnicze. Zapewne studia miały odbywać się na renomowanym Uniwersytecie Albrechta w Królewcu (niem. Albertus-Universität Königsberg).

    Zasłużony dla króla pruskiego piławecki dowódca pilotów portowych byłby wówczas w stanie naukę syna sfinansować. Wcześniej jednak młodzieniec został uczniem elitarnego gimnazjum królewieckiego, tzw. Collegium Fridericianum, będącego ówczesnym odpowiednikiem szkoły średniej.

 

Plany dawnego Uniwersytetu Albrechta w Królewcu, ok. 1810 r.

Rysunki fundamentów i ścian budynków Uniwersytetu Albrechta w Królewcu, umiejscowionych na wyspie Kneiphof
(pol. Knipawa), ok. 1810 r. (źródło: commons.wikimedia.org)

 

    Sytuację finansową rodziny niewątpliwie zmieniła tragiczna śmierć bohaterskiego pilota w sierpniu 1818 r., kiedy ratując angielskich rozbitków w czasie sztormu, utonął w falach Bałtyku. Młody Steenke musiał wkrótce zacząć terminować u mistrza ciesielskiego, choć ostatecznie rozpoczął studia inżynieryjne na berlińskiej Akademii Budownictwa (niem. Bauakademie). Jednak wcześniej było wspomniane Collegium Fridericianum w rodzinnym Królewcu.

 

Historia Collegium

    Szkoła została założona 11 sierpnia 1698 r. przez Theodora Gehra, teologa i pedagoga, pioniera na terenie Królewca idei tzw. pietyzmu - luterańskiego ruchu reformatorskiego. Wówczas była to szkółka przydomowa, zwana collegium pietasis, z lekcjami łaciny (początkowo dla czterech dziewcząt i dwóch chłopców), umiejscowiona w Sackheim, ówczesnym wschodnim przedmieściu Królewca. Zgodnie z doktryną powstała tam też już w 1699 r. pierwsza szkoła dla ubogich.

     Motto szkoły brzmiało: Pietas fundamentum omnium virtutum, czyli Pobożność podstawą wszelkiej cnoty.

 

Dzielnice dawnego Królewca i brama wjazdowa do Sackheim

Po lewej - plan miasta Królewca z fortyfikacjami w początkach XVII w. Pośrodku stare miasto z zamkiem (S) oraz wyspa Kneiphof (pol. Knipawa) z Uniwersytetem Albrechta. Od wschodu przedmieście Sackheim oraz odrębne miasto Löbenicht. Po stronie północno-zachodniej przedmieście Neurossgarten, późniejsze miejsce zamieszkania rodziny Steenke. Po prawej - brama wjazdowa do Królewca od strony Sackheim w XIX w. (źródło: commons.wikimedia.org oraz www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

    W marcu 1701 r., z okazji ustanowienia z początkiem tegoż roku królestwa Prus i koronacji Fryderyka I (1657-1713), królewieckie collegium pietasis zostało objęte królewską opieką i patronatem. Jako szkoła królewska zyskała w maju 1701 r. miano Collegium Fridericianum (za L. Wiese: Das höhere Schulwesen in Preussen. Historisch-statistische Darstellung. Berlin 1864, s. 53).

    Następnie Gehr kupił posiadłość do przebudowy na siedzibę nowej szkoły, przy Berg Platz i późniejszej Collegien Gasse – w Löbenicht (pol. Lipnik), historycznej dzielnicy Królewca (do 1724 r. samodzielne miasto, graniczące od zachodu ze Starym Miastem w Królewcu, a od wschodu z Sackheim). Nowy budynek szkolny został poświęcony 19 czerwca 1703 r.

 

Królewieckie Collegium Fridericianum na przełomie XVIII i XIX w.

Po lewej - rysunek będący próbą rekonstrukcji widoku budynków kolegium w XVIII w. Na dachu widoczna drewniana wieżyczka, będąca jednocześnie szkolnym obserwatorium. Po prawej - fragment mapy Królewca autorstwa Schroettera, z początków XIX w. U dołu płynąca Pregoła, u góry m.in. zamek królewski (Königl. Schloss) oraz Collegium Fridericianum (małe „m”). Z boku szkoły uliczka Collegien Gasse, od frontu niewielki Collegien Platz (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de oraz archiwum autora)

 

    Pierwszym dyrektorem (w latach 1702-1731) był teolog luterański Heinrich Lysius, który miał rozbudować placówkę na wzór sierocińca w Halle oraz m.in. wprowadzić publiczne egzaminy potwierdzające jakość kształcenia.

    W połowie lat 30. XVIII w. (kiedy uczniem szkoły był m.in. Immanuel Kant) ówczesny król pruski Fryderyk Wilhelm I (1688-1740, zwolennik tolerancji religijnej i luterańskiego pietyzmu) wymieniał szkołę, jako wzór dla innych szkół w Prusach. Stała się ona naturalną „kolebką” przyszłych studentów Uniwersytetu Królewieckiego, tzw. Albertyny.

     Ówczesna placówka składała się z dwóch szkół: szkoły łacińskiej i szkoły niemieckiej, wraz z internatem, głównie dla młodzieży zagranicznej. W jednym ze skrzydeł znajdowała się m.in. drewniana wieżyczka, użytkowana jako obserwatorium astronomiczne (zlikwidowana w 1817 r.), a także niewielki kościółek. W tym właśnie miejscu w początkach XIX wieku (drugi budynek w drugiej lokalizacji) zapewne pobierał nauki i mógł mieszkać w tym czasie Georg Jacob Steenke.

 

Książka o historii Collegium Fridericianum z 1898 r.

Fragmenty książki opisującej historię królewskiego kolegium w Królewcu (Geschichte des Königlichen Friedrichs-Kollegiums zu Königsberg Pr. 1698–1898), autorstwa Gustava Otto Zippela. Na jednej ze stron wizerunek pierwszego dyrektora. Książka została napisana i wydana w 1898 r. z okazji obchodów 200-lecia istnienia szkoły. Autor,
co oczywiste, był uczącym w niej profesorem (źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa)

 

   W ramach wielkiej reformy szkolnictwa dotychczasowe Kolegium zostało w dniu 4 września 1810 r. podniesione (jako pierwsze w Prusach) do rangi Gimnazjum, pod kierownictwem Friedricha Augusta Gottholda (1778-1858), który pełnił tę funkcję w latach 1810-1852.

     W 1853 r. stare budynki szkolne wyburzono. W tym samym miejscu wybudowano i uroczyście oddano do użytku nowe, dokładnie w dniu 17 października 1855 r. Jest wielce prawdopodobne, że w tej wyjątkowej uroczystości uczestniczyli szkolni absolwenci, w tym mieszkający już w małdyckiej Czulpie inżynier Steenke. W 1865 r. do Gimnazjum uczęszczało 508 uczniów.

 

Królewiec ok. 1850 r. Litografia Friedricha Heinricha Bilsa

Litografia Friedricha Heinricha Bilsa. Giełda królewiecka ok. 1850 r. Widok na Pregołę i rzeczną wyspę
(źródło: commons.wikimadia.org)

 

   W 1890 r. rząd pruski wykupił pod potrzeby szkoły nieruchomość przy Jägerhofstraße, ok. 500 m na północny wschód od dotychczasowej siedziby. Nowy budynek poświęcono i otwarto w 1893 r., a dawna siedziba Collegium przy Collegien Gasse była wykorzystywana przez tzw. Burgschule.

 

Zdjęcia dawnej Burgschule w Królewcu

Okolica Burgschule na archiwalnych fotografiach. Po lewej – z końca XIX w., po prawej – z początków XX w. Na drugim zdjęciu budynek szkolny widziany w zaułku (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

    W 1901 r. nowe Friedrichskollegium liczyło 32 nauczycieli oraz 845 uczniów. Budynek tego Gimnazjum został zniszczony podczas bombardowania Królewca w 1944 r.

    Podsumowując: szkoła średnia, w której uczył się G.J. Steenke, miała w czasie swojej blisko 250-letniej historii 4 siedziby w 3 lokalizacjach.

 

Ostatni budynek Collegium Fridericianum w Królewcu

Budynek Collegium Fridericianum w ostatniej lokalizacji na przełomie XIX i XX w.
(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

   Lata nauki Steenke związane były z drugą siedzibą w drugiej lokalizacji – w Löbenicht. Co ciekawe, współcześnie to właśnie miejsce po Collegium Fridericianum i Burgschule nadal służy celom oświatowym. Mieści się tam m.in. przedszkole i gimnazjum oraz Obwodowa Szkoła Muzyczna w Kaliningradzie im. Rachmaninowa.

 

Obwodowa Szkoła Muzuczna w Kaliningradzie przy ul. Frunze

Współczesne widoki miejsca po dawnym Collegium Fridericianum i Burgschule, m.in. budynek Szkoły Muzycznej
w Kaliningradzie przy ulicy Frunze (źródło: GoogleMaps)

 

Collegium ostoją polskości

    Jeśli wierzyć przekazom, szkoła zapisała piękną kartę w stosunkach polsko-pruskich. Według Wojciecha Kętrzyńskiego (Szkice Prus wschodnich [w:] Przewodnik Naukowy i Literacki. Dodatek do „Gazety Lwowskiej”, Lwów 1876, s. 59):

   „W roku 1744 było w Królewcu akademików 1032; między nimi 143 Prusaków czyli Królewczan, 184 Niemców, 119 Polaków, 62 Litwinów, 13 Gdańszczan, 21 Elblążan, 17 Toruńczyków, z innych okolic Prus królewieckich 31, Kurlandczyków 58, Inflanczyków 62, Moskali 4, Kozaków 2 i Wielkopolan 17. Widać ztąd, że kraje polskie nie małej liczby słuchaczy dostarczały królewieckiemu uniwersytetowi.

     Jeżeli dziś w Prusiech wszędzie, gdzie tylko mogą, rugują język polski z szkół, urzędów i kościołów, to przed wiekami starano się nawet w Królewcu zadosyć uczynić potrzebom tamtejszej ludności polskiej. W tym celu założono przy Collegium Fridericianum klasę polską, w której tygodniowo 4 razy od 4-5 po obiedzie uczono po polsku. Postanowiono nawet liczbę klas pomnożyć, gdyby więcej znalazło się rodziców, którzyby pragnęli, żeby dzieci ich po polsku się uczyły. W tem kolegium nawet był przepis, żeby podczas przechadzki na placu przed szkołą pomiędzy 4–5 po obiedzie ćwiczono w języku polskim tych, którzyby się do tego zgłosili (…)

 

XVIII-wieczny Królewiec. Miedzioryt Friedricha Bernharda Wernera

Panorama XVIII-wiecznego Królewca na miedziorycie Friedricha Bernharda Wernera
(źródło: www.castlesofpoland.com)

 

    I nie dziw, że istniały przepisy i rozporządzenia na korzyść języka polskiego; Polska wówczas była jeszcze silna i potężna, Prusy małe i biedne a niejeden poszedł szukać w Polsce szczęścia, choć Niemcy w swej dumie dzisiaj się tego wypierają twierdząc, że „in Polen ist nichts zu holen” (w Polsce nie ma nic do zyskania – przypis. C.W.).“.

 

Uczniowie i nauczyciele Collegium

    Absolwenci tej elitarnej szkoły nosili przydomek Friderizianer. Godnymi naszej uwagi Friderizianerami byli przykładowo:

— Immanuel Kant (1724-1804, w latach 1732-1740), niemiecki filozof i myśliciel;

— Otto Nicolai (1810-1849, w latach 1819-1826), niemiecki kompozytor i dyrygent, twórca orkiestry Filharmoników Wiedeńskich;

— Max Pollux Toeppen (1822-1893), pruski historyk i regionalista;

— Fritz Albert Lipmann (1899-1986) niemiecko-amerykański biochemik, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.

 

Uczniowie Collegium Fridericianum w Królewcu

Portrety i zdjęcia absolwentów Collegium Fridericianum. Od lewej: Immanuel Kant, Otto Nicolai, Max Toeppen i Fritz Lipmann (źródło:www.philosovieth.de; www.bildarchivaustria.at; www.historia-wyzynaelblaska.pl oraz pl.m.wikipedia.org)

 

   Ta wyjątkowa szkoła średnia mogła pochwalić się wybitnymi osobistościami, które w niej swego czasu nauczały, a byli to przykładowo:

— Johann Gottfried Herder (1744-1803, w latach 1763-1764), niemiecki teolog i filozof oświeceniowy;

— Krzysztof Celestyn Mrongowiusz (1764-1855, w latach 1790-1796 uczył w szkole języka polskiego i greckiego), pastor, filozof i językoznawca.

 

Johann Herder i Krzysztof Mrongowiusz - pomniki i portrety

Po lewej – pomnik Johanna G. Herdera w Weimarze oraz jego portret. Po prawej – portret Krzysztofa C. Mrongowiusza oraz jego pomnik w Gdańsku, stojący przy Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego
(źródło: commons.wikimedia.org oraz pl.wikipedia.org)

 

    Przypomnijmy, że swego czasu, w związku z początkiem budowy Kanału Oberlandzkiego w Miłomłynie, w październiku 1844 r., inżynier Steenke napisał: „Jest godnym uwagi, że potomek sławnego Herdera, którego 100-lecie urodzin obchodzi się w całej Europie (ur. 25 sierpnia 1744 r. w Morągu, odległym niespełna 20 km od Miłomłyna – przyp. C.W.), tutejszy kołodziej Herder jest dostarczycielem kół do taczek kanałowych, co już może czynić budowę sławną.”.

 

Herder jako kolegialny nauczyciel

     J.G. Herder w Królewcu uczył i studiował (D. Bogdan: Pobyt Johanna Gottfrieda Herdera na uniwersytecie w Królewcu w latach 1762-1764. Komunikaty Mazursko-Warmińskie nr 4 z 2003 r., s 456-457):

    „W połowie XVIII w. podręczniki kolegium stały się obowiązujące w całej prowincji. Szkoła miała kształcić lojalnych i posłusznych poddanych, ludzi cnotliwych i pożytecznych dla społeczeństwa (...) Herder został polecony na inspicjenta kolegium wkrótce po rozpoczęciu studiów. W tym czasie pod kierownictwem dwóch inspektorów pracowało w szkole najczęściej ponad trzydziestu nauczycieli, zwykle studentów teologii (...)

 

Dawny mom rodzinny i Muzeum Herdera w Morągu

Rodzinny dom Herdera w Morągu oraz fragment ekspozycji muzealnej w Muzeum im. J.G. Herdera w Morągu
(źródło: ostpreussen.net oraz morag.muzeum.olsztyn.pl)

 

    Herder po przybyciu do Królewca miał tylko 3 talary i 8 groszy. Pieniądze te szybko wydał na opłaty związane z rozpoczęciem nauki. Dzięki pracy zyskał jednak darmowe mieszkanie i wyżywienie (...)

 

    W budynku Kolegium znajdowało się około dwudziestu pięciu pokoi, w których po dwóch uczniów mieszkało razem z nadzorującymi ich studentami. W szkole panowała surowa dyscyplina. Wstawano o godzinie 6 rano, zaś latem po 5. Po kwadransie wszyscy spotykali się w pokojach na modlitwie. Wyjątkiem był piątek, kiedy od 5 do 6 rano miała miejsce wspólna godzina modlitwy.

    Od 7 do 11 odbywały się lekcje, potem posiłek i od 13 do 16 ponownie lekcje. Na 16 wyznaczona była pora obiadu, a następnie bez względu na porę roku uczniowie odbywali półgodzinny spacer na dziedzińcu. Od 17 do 19 przygotowywano się do lekcji w swoich pokojach. Dzień kończyła kolacja o 19, ponowny półgodzinny spacer i godzina nauki do 21. O 21 zamykano bramy kolegium a o 22 wszystkie światła w budynku gasły.

     Ferii nie było wcale, jedynie latem raz w tygodniu organizowano wycieczki na obrzeża miasta (...)

 

Litografia Friedricha Heinricha Bilsa. Dom Immanuela Kanta w Królewcu

Litografia Friedricha Heinricha Bilsa. Dom Immanuela Kanta w Królewcu, w latach 40. XIX w.
(źródło: andreasvieth.de)

 

    Pierwszym stopniem w karierze nauczycielskiej był stopień inspicjenta, a ostatnim otrzymanie własnej klasy. Herder szybko awansował i już w semestrze zimowym 1762/63 prowadził lekcje rachunków w drugiej klasie niemieckiej, a na Wielkanoc 1763 r. zamiast klasy niemieckiej przydzielono mu trzecie klasy: grecką, hebrajską, francuską i matematyczną. Pół roku później był nauczycielem łaciny i jednocześnie nauczał w niższej klasie drugiej oraz w klasie pierwszej historycznej i filozoficznej (...)

    W drugim roku pobytu Herdera w Królewcu znajdujemy go też wśród nauczycieli prowadzących katechezę. Pracując w Collegium Fridericianum niewiele pozostawało mu czasu na własne studia. Herder jednak podchodził do studiów w sposób niezwykle odpowiedzialny, a jego plan dnia, który zapisał w prowadzonym przez siebie zeszycie zatytułowanym „Beiträge für Gedächtnis” wypełniony był licznymi zajęciami (...)

    Jednak sam Herder nie był zadowolony nie tylko z pobytu w Królewcu, ale też ze swej pracy w gimnazjum fryderycjańskim. Swą dezaprobatę wyraził w liście z 5 października 1764 r. do przebywającego w Rydze tamtejszego rektora szkoły katedralnej Johanna Gotthelfa Lindnera, w którym napisał: Mir gefallts nicht sehr sonderlich hier in Königsberg und noch etwas minder auf unserm Fridericiano.".

 

Okres nauki G.J. Steenke

     Trudno jednoznacznie określić w jakich latach w Collegium Fridericianum uczył się młody Georg Jacob. Do szkoły tej posyłano młodzieńców (lub umożliwiano naukę) w różnym wieku, a samo kształcenie mogło trwać nawet 10 lat.

   Przykładowo przywoływany już Immanuel Kant rozpoczął naukę jako 8-latek, a studia uniwersyteckie rozpoczął jako 16-latek. Ponieważ Steenke rozpoczął studia berlińskie około 1819 r., można domniemywać, że mógł uczyć się w Królewcu w przedziale lat 1808/1809-1818/1819. Byłby to więc okres wielkiej reformy szkolnictwa Humboldta. Według L. Wiese w 1810 r. do szkoły uczęszczało 103 uczniów, w 1817 r. - 209, a w 1822 r. - 326 uczniów.

 

Kościół i miejsce po kościele w Neurossgarten - Królewiec i Kaliningrad

Archiwalne zdjęcia kościoła i wnętrza kościoła w królewieckim Neurossgarten. W tym kościele został ochrzczony m.in. Georg Jacob Steenke. Po prawej – współczesny widok miejsca po kościele we współczesnym Kaliningradzie (źródło: www.bildarchiw-ostpreussen.de oraz Google/StreetView)

 

     Przypomnijmy, że Georg Jacob Steenke urodził się 30 czerwca 1801 r. i został ochrzczony 15 lipca 1801 r. w Królewcu - w kościele w Neuroßgarten, podobnie jak jego ojciec Johann Friedrich (1770). Była to dzielnica granicząca od północnego zachodu z królewieckim zamkiem, a sam kościół znajdował się w odległości ok. 1,5 km drogi od ówczesnej siedziby Collegium Fridericianum.

 

Mapa Królewca autorstwa Schroettera z 1809 r.

Królewiec na mapie Schroettera z pocz. XIX w. Niebieskim kółkiem zaznaczono siedzibę ówczesnego Collegium Fridericianum. Czerwonym kółkiem zaznaczono umiejscowienie kościoła w Neurossgarten
(źródło: archiwum autora)

 

    Wydaje się oczywistym, że w okolicy tego kościoła musiało znajdować się mieszkanie dziadka Gottfrieda Steenke i babki Anny Reginy. To by zaś oznaczało, że uczeń Georg Jacob nie musiał mieszkać w szkolnym internacie. Byłby zmuszony pokonywać codziennie wspomnianą drogę pieszo, ale unikając w ten sposób przynajmniej części dodatkowych rygorów i obostrzeń, będących udziałem uczniów „skoszarowanych”.

 

Nauczyciele młodego Georga Jacoba

  Prawdopodobnie byli nimi (m.in. za G. Zippel: Geschichte des Königlichen Friedrichs-Kollegiums zu Königsberg Pr. 1698-1898. Königsberg 1898):

— Friedrich August Gotthold (wspomniany dyrektor szkoły w latach 1810-1852),

— Johann Gottlieb Bujack (uczący w latach 1806-1840),

— Christian Friedrich Lentz (uczący od 1808),

— Johann Wilhelm Ebel (uczący w latach 1810-1816),

— Carl Heinrich Saemann (uczący w latach 1811-1843),

— Carl Friedrich Grolp (uczący w latach 1813-1814),

— Carl Konrad Lachmann (uczący w latach 1816-1818),

— Johann Friedrich Jacob (uczący w latach 1818-1825).

 

Książkowy opis nauczycieli Collegium Fridericianum

Fragmenty opisu kadry nauczycielskiej, zreformowanego w 1810 r. Collegium Fridericianum wg Gustava Otto Zippela (źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa)

 

   Dyrektor F.A. Gotthold był filologiem, ale również propagatorem edukacji muzycznej oraz lekcji śpiewu. Rektorem szkoły mianował go sam Wilhelm von Humboldt. Będąc namiętnym bibliofilem, zgromadził w ciągu swego życia kilkadziesiąt tysięcy woluminów, które ostatecznie zapisał bibliotece uniwersyteckiej w Królewcu. Surowy i wymagający (zarówno wobec uczniów, jak i nauczycieli), miał ponoć uważać naukę greki za cel życia w szkole średniej i podstawę wszelkich starożytnych studiów, nawet kosztem łaciny. Uczeń Steenke musiał zapewne tego doświadczyć... Gotthold, wbrew wielu, doceniał też znaczenie języka francuskiego.

   J.G. Bujack był teologiem, ale przede wszystkim lokalnym przyrodnikiem. Publikował liczne artykuły z zakresu botaniki, zoologii i geologii. W 1838 r. wydał m.in. opracowanie pt. „Grupa jezior Oberlandu, w kontekście ich kanałowego połączenia z jeziorem Druzno”. Jak sam podkreślał, informacje uzyskał bezpośrednio od dobrze mu znanego G.J. Steenke.

     Ch.F. Lentz był teologiem i nauczycielem matematyki, w tym geometrii. Kto wie, czy to nie on przyczynił się do najbardziej pożądanego kierunku rozwoju pojęciowego przyszłego inżyniera?

      J.W. Ebel był kaznodzieją i nauczycielem religii. Co ciekawe (za Christopherem Clarkiem: Preußen. Aufstieg und Niedergang. 1600–1947. München 2007), miał on współorganizować w latach 20. i 30. odpowiednik współczesnego „poradnictwa małżeńskiego”, co miało skończyć się stronniczymi procesami i medialnymi skandalami obyczajowymi.

   C.H. Saemann początkowo zajmował (1811-1818) stanowisko asystenta nauczyciela. Był muzykiem i organistą, uczył śpiewu i gry na organach. W późniejszych latach dał się poznać jako organizator koncertów i festiwali muzycznych. W 1843 r. został członkiem Pruskiej Akademii Sztuk.

     C.F. Grolp był nauczycielem z Kwidzyna i uczył języków starożytnych.

   C.K. Lachmann był filologiem, historykiem literatury starożytnej oraz staroniemieckiej. W 1830 r. został członkiem Pruskiej Akademii Nauk. Był bliskim przyjacielem słynnych braci (Jacoba i Wilhelma) Grimm.

    J.F. Jacob był filologiem. Jeśli w ogóle miał okazję jeszcze uczyć młodzieńca Steenke, to była to łacina. Później nauczał w Poznaniu i Lubece.

 

Pierwsze matury

   Po spektakularnie przegranej wojnie z Napoleonem w 1806/1807 r. państwo pruskie weszło w okres koniecznych, wręcz wymuszonych reform. Jedną z nich była reorganizacja systemu nauczania.

     Zapoczątkował ją około 1809 r. (po likwidacji w 1808 r. dotychczasowych centralnych władz oświatowych) założyciel Uniwersytetu Berlińskiego - Wilhelm von Humboldt (1767-1835), tworząc znormalizowany system nauczania publicznego (od szkół podstawowych, przez średnie, po wyższe), m.in. poprzez standaryzację egzaminów państwowych oraz funkcjonowanie organów nadzorujących powstawanie oraz realizację programów i treści nauczania, określających podręczniki i pomoce naukowe.

 

Pomnik Wilhelma Humboldta przed Uniwersytetem Humboldtów

Pomnik Wilhelma von Humboldta stojący przed Uniwersytetem Humboldtów (niem. Humboldt-Universität zu Berlin)
w Berlinie (źródło: zeitreisen.zeit.de)

 

  W końcowym efekcie tzw. model edukacyjny Humboldta był skierowany do rodzącej się burżuazji i mieszczańskiej klasy średniej, stojąc w kontrze do wyspecjalizowanego kształcenia ściśle zawodowego. Dążył do integracji uczenia się i zdobywania wiedzy kulturowej z pracą i badaniami. Absolwent pruskiej szkoły powinien być na tyle wszechstronnie i ogólnie wyedukowany, aby mógł w trakcie wykonywania danego zawodu z łatwością przyswajać konieczną dla niego wiedzę i umiejętności fachowe.

 

    Zgodnie z duchem reformy, w czasach nauki G.J. Steenke musiało w Collegium Fridericianum dominować: studiowanie dzieł starożytnych klasyków, w tym nauka łaciny i greki (ten drugi język preferowany przez Humboldta), język i literatura niemiecka, nowożytne języki obce, historia i geografia, przyrodoznawstwo oraz matematyka z elementami fizyki. Do tego oczywiście religia, zajęcia z rysunków i kaligrafii, a także muzyka. Znajomość języków obcych (dawnych i współczesnych) miała być pomocna w rozumieniu własnego języka i własnej kultury ojczystej.

 

Burgschule. Wejście do dawnej szkoły Steenke w Królewcu

Archiwalne fotografie z przełomu XIX i XX w. Uczniowie dwóch klas królewieckiej Burgschule z ich nauczycielami, przed drzwiami wejściowymi do szkoły (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

  Gimnazja funkcjonujące w tym właśnie systemie oświatowym zaczęto nazywać klasycznymi lub neohumanistycznymi. W czerwcu 1812 r. wprowadzono w gimnazjach klasycznych nowy porządek matur (tzw. uniwersyteckie), uprawniających do podejmowania dalszych studiów. Taki egzamin dojrzałości musiał zatem złożyć na koniec nauki szkolnej w gimnazjalnym Collegium Fridericianum również Georg Jacob Steenke.

 

Podsumowanie

   Powyższy tekst dowodzi, że wybór w 1837 r. Georga Jacoba Steenke (po wcześniejszym ukończeniu berlińskiej Akademii Budownictwa oraz po około 15 latach inżynieryjnej praktyki zawodowej, a także latach studiowania dokonań wielu teoretyków i praktyków w zakresie hydrotechniki) na projektanta Kanału Elbląsko-Oberlandzkiego - nie był dziełem przypadku.

      Królewiecki Friderizianer Steenke był osobą ze wszech miar wykształconą, „modelowym” wręcz przykładem sprawdzenia w praktyce „modelu” Humboldta...

 

Podobizna G.J. Steenke w wieku emerytalnym

Friderizianer G.J. Steenke w wieku emerytalnym
(żródło: archiwum autora) 

 

Cezary Wawrzyński

Ostróda, grudzień 2021 r.

 

Collegium Fridericianum - gimnazjum G.J. Steenke

21 grudnia 2021
Królewieckie Collegium Fridericianum w XVIII w.
Logo 160. rocznicy otwarcia Kanału Elbląskiego

Kraina Kanału Oberlandzkiego