Galeria zdjęć

     Niniejszy artykuł (w nawiązaniu do powyższego tytułu) zostaje opublikowany w dniu 1 kwietnia, a więc w prima aprilis. Jednak nie sam tekst ma wprowadzać czytelnika w błąd i czynić żarty, co raczej z założenia „nieprawdziwe” są obiekty prowadzonych niżej rozważań.

   

Szprewa i berlińscy wodniacy na początku XX w.

Pozdrowienia z restauracji Fritza Regelina z berlińskiego Treptow nad Szprewą - pocztówka w 1905 r.

Sądzić wypada, że nikt z łodzi wioślarskiej nie wyszedłby żywy ze „spotkania” z tak pędzącym parowym bocznokołowcem. Zastanawiać też musi wimpel na topie jachtowego masztu, powiewający w kierunku

przeciwnym do wiatru, który to wskazuje flaga na maszcie na dachu budynku

(źródło: www.berliner-dampfer.de)

 

     Otóż zajmijmy się przez chwilę, jakże modnym już w końcu XIX oraz w początkach XX wieku zjawiskiem zdjęciowego fotomontażu (współcześnie zjawisko to jest cokolwiek bardziej udoskonalone), zwłaszcza rozpowszechnionego wśród wydawców ówczesnych pocztówek. Ograniczymy się przy tym jedynie do kilku wybranych przykładów, gdyż każdy z łatwością może podobnych przypadków napotkać w internecie bez liku...

 

Parowiec pasażerski MOEWE w okolicach Rucianego-Nidy i Guzianki - fotomontaże

Dawne fotomontaże wrocławskie. Po lewej - giżycki parowiec pasażerski "Moewe" na Jeziorze Nidzkim. Dym z komina unosi się pionowo w górę. Po prawej - ten sam i taki sam (!) parowiec pasażerski "Moewe" na jeziorze Guzianka Wielka w Rudczannach (Ruciane-Nida). Tutaj jednak dym z komina jakby uchodził z komina inaczej

(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

Teleportacja statku „Loewentin”

    Ileż to osób (zarówno piszących, jak i czytających) było (nadal jest) przekonanych, że po ostródzkim Jeziorze Drwęckim pływał swego czasu pasażerski parowiec o nazwie „Loewentin”? Wszak dowodzi tego popularne zdjęcie pocztówkowe. Niemal nikogo przy tym nie dziwi i nie zastanawia fakt, jakim jest nazwa statku, będąca niemieckim określeniem jeziora Niegocin.

     Ten zbudowany w 1892 r. w królewieckiej stoczni Gustawa Fechtera parowiec, miał swój macierzysty port na Kanale Łuczańskim w Giżycku. Co ciekawe, nie zwodowano go w stoczni w Królewcu, lecz ponoć przywieziono nad mazurskie jeziora koleją, w kilku częściach.

 

Statek pasażerski LOEWENTIN w Węgorzewie

Statek pasażerski „Loewentin” z damami na pokładzie wypływający z portu w Węgorzewie

(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

     Statek pływał z pasażerami po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Nic zatem dziwnego, że odnajdziemy go na starej pocztówce, w momencie wypływania z portu w Angerburgu (pol. Węgorzewo) przy jeziorze Mauersee (pol. Mamry). Jednak ten sam statek (z tymi samymi pasażerami, w tych samych pozach!) odnajdziemy na pocztówce z Osterode (pol. Ostróda), pływający po wodach Drewenzsee (pol. Jezioro Drwęckie) i Kanału Oberlandzkiego...

 

Statek pasażerski LOEWENTIN w Ostródzie

Statek pasażerski „Loewentin” z damami na pokładzie pływający w ostródzkiej zatoce Jeziora Drwęckiego. Na kolorowanym zdjęciu dodatkowo przybył dym z komina (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

     Mało tego, tych samych pasażerów i na tym samym parowcu zobaczymy również na widokówce z Ragnit (pol. Ragneta), w trakcie rejsu po wodach rzeki Memel (pol. Niemen). Ciekawe, że to z kolei ujęcie zostało zrobione na tle fragmentu nadniemeńskiego portu o nazwie nieodłącznie kojarzącej się wyłącznie z Gdańskiem – Westerplatte.

 

Statek pasażerski LOEWENTIN w Ragnecie

Statek pasażerski „Loewentin” z damami na pokładzie pływający po Niemnie, na wysokości Westerplatte

w Ragnecie. Tu jednak statek "utracił" swą nazwę (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

     Te archiwalne widokówki zawdzięczamy nierzadkim już wówczas zabiegom fotomontażu! Rzeczony statek pasażerski „Loewentin” w rzeczywistości nigdy nie dopłynął do Ostródy (ani Ragnety), choć w wielu wydawnictwach i opracowaniach na temat żeglugi ostródzkiej znaleźć można (powołujące się na widokówkę) takie twierdzenia... To zaś pokłosie świadomych zabiegów wschodniopruskich fotografów z początków XX wieku...

 

Statek pasażerski LOEWENTIN w Giżycku i w Wilkasach

Statek pasażerski „Loewentin” w porcie w Giżycku oraz zrekonstruowany „Loewentin” w porcie w Wilkasach

(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de oraz C. Wawrzyński)

 

Znikający marynarz…

     Tuż obok miejsca, gdzie rzekomo miał przepływać po Jeziorze Drwęckim statek pasażerski „Loewentin” z wycieczkowiczami, znajdował się (jakieś 100 m na południe) dom hotelowy Rotes Schloss, a więc „Czerwony Zamek”. W czerwcu i lipcu 1920 r. mieściła się w nim siedziba Mazurskiego Komitetu Plebiscytowego na Powiat Ostródzki. Pocztówki z hotelem również mogą posłużyć za interesujący przykład sztuczek technicznych ówczesnych wydawców i fotografów,

 

Ostródzki hotel Rotes Schloss

Po lewej – „Rotes Schloss” na pocztówce ostródzkiego wydawcy Juliusa Schwittaya. Po prawej – „Rotes Schloss” na pocztówce z obiegu pocztowego z 3.09.1905 r. (źródło: zbiory Muzeum w Ostródzie)

 

     Wydawcą pocztówki z marynarzem był Franciszek Pospieszyński, wywodzący się z Wielkopolski księgarz i drukarz. Pospieszyński przybył do Ostródy w 1903 r. i zakupił drukarnię od Carla E. Salewskiego. Potem otworzył „Księgarnię Mazurską” i wydawał w języku polskim gazetę „Goniec Mazurski”.

    Obie pocztówki (choć „zdjęciowo” takie same) różni zatem kolorystyka oraz pojawiający się i znikający "marynarz". Kto wie, może to był załogant z „Loewentina”?

 

Bilokacja statku „Hilda”

     Innym przykładem fotograficznego fotomontażu są zdjęcia tej samej jednostki pływającej, z tymi samymi pasażerami i w tym samym momencie – jednocześnie na kanale w Miłomłynie (pomiędzy górnym basenem śluzy i wrotami bezpieczeństwa) oraz na Jeziorze Drwęckim (na wysokości ówczesnego tartaku).

 

Statek pasażerski HILDA w Miłomłynie i w Ostródzie

Statek pasażerski „Hilda” w Miłomłynie i w Ostródzie (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

    Ten statek to prawdopodobnie motorowiec „Hilda” (powojenny „Łukasiński”) pod kapitanem Richardem Wenzelem z Elbląga, zbudowany w 1906 r., również w królewieckiej stoczni Gustawa Fechtera.

 

Statek pasażerski HILDA na rzekach Dzierzgoń i Wisła

Statek pasażerski „Hilda” na rzece Dzierzgoń oraz statek pasażerski „Łukasiński” na Wiśle

(źródło: zbiory W. Danielewicza oraz F. Manikowskiego)

 

Bocznokołowce na Kanale Oberlandzkim

     Po dawnym Kanale Elbląskim pływały niegdyś parowce napędzane kołami łopatkowymi, jednak nie mogły to być bocznokołowce, ale wyłącznie tylnokołowce. Przykładowo takim tylnokołowcem był początkowo statek holowniczo-inspekcyjny „Steenke”.

 

Parowiec inspekcyjny STEENKE na pochylni Buczyniec

Parowiec "Steenke" z tylnym kołem łopatkowym na pochylni Buczyniec w początkach XX w.

(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

     Tymczasem bocznokołowce byłyby za szerokie, nie mieszcząc się w prześwitach śluz i obramowaniach wózków na pochylniach. Co innego jednak można było zobaczyć na pocztówkowych fotografiach.

 

Początek kanału w Ostródzie na starych fotografiach

Okolice ostródzkiego Portu Zimowego (źródło: fotopolska.eu)

 

     Choćby taki parowy bocznokołowiec (dwa?) płynący obok styku kanału z Jeziorem Drwęckim i wejścia do ostródzkiego Portu Zimowego. Nawiasem mówiąc, może i taki właśnie bocznokołowiec (zabawkowy?) zmieściłby się na Kanale Oberlandzkim, gdyż akurat w tym przypadku fotograf zastosował wyjątkowo małe proporcje…

 

Śluza Guzianka i podostródzkie Piławki - dawne fotografie

Po lewej - parowy bocznokołowiec na mazurskiej śluzie Guzianka, na co pozwalała szerokość i kształt komory śluzowej. Po prawej - kolejny fotomontaż: parowiec pasażerski na Jeziorze Drwęckim. Książkowy tekst (A. Oehmig: Dampfer auf ostdeutschen Flüssen in alten Ansichten) pod zdjęciem brzmi: "W zatoce Jeziora Drwęckiego niedaleko Piławek, w Hockerland (Prusy Wschodnie), cumuje mały parowiec wycieczkowy. Niestety nie można zidentyfikować statku; prawdopodobnie tylko nieliczni są dziś w stanie to zrobić." (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de oraz archiwum R. Kowalskiego)

 

Najsłynniejszy fotomontaż (?) jeziorowo-kanałowy

     Pochodzący z początków XIX wieku Kanał Kaledoński autorstwa Thomasa Telforda, jest słynny z kilku co najmniej powodów. Wybudowany dla statków morskich, prowadzi w poprzek Szkocji i posiada m.in. wyjątkowy zespół 8 kaskadowych śluz, tzw. "Schody Neptuna". Ponadto szlak kanału wiedzie kilkoma jeziorami, w tym znanym wszystkim Loch Ness - z powodu mieszkańca jego głębin, o lokalnej nazwie Nessie.

     Medialna historia (histeria?) rozpoczęła się w latach 1933/1934, a zwłaszcza wraz z publikacją prasową w kwietniu 1934 r. zdjęcia chirurga Roberta Wilsona w gazecie Daily Mail. Ponoć w rzeczywistości "potwór" miał być sfotografowaną zabawką, lecz historia zaczęła żyć własnym życiem. Nawet po wielu dziesiątkach lat i przyznaniu się jednej z osób do uczestniczenia w tym wyrafinowanym spisku - miliony osób na całym świecie wierzą w istnienie zwierzęcia i prawdziwość legendy, a Nessie jest narodową (nawet objęta ochroną prawną!) atrakcją turystyczną Szkocji.   

   

Szkocki potwór z głębin Nessie - Daily Mail 1934

Tytułowa strona brytyjskiej gazety Daily Mail z 21 kwietnia 1934 r. i tzw. "zdjęcie chirurga". Podobny widok mógł być udziałem G.J. Steenke, który wizytował Kanał Kaledoński na początku 1851 r. (źródło: www.scotsman.com)

 

Statek „Herta” z Hitlerem w tle

    Tak jak współcześnie jest i funkcjonuje Żegluga Ostródzko-Elbląska oraz może być (to nie prima aprilis) Kanał Ostródzko-Elbląski, tak swego czasu statek pasażerski „Herta” (rok budowy: 1922) była wyjątkową jednostką elbląsko-ostródzką właśnie, ale naprzemiennie... Oczywiście dzięki fotomontażowi i zabiegom ówczesnego fotografa.

 

Statek pasażerski HERTA na pochylni Kąty

Elbląski statek pasażerski „Herta” na pochylni Kąty w 1929 r. Na rufie i kołach ratunkowych

zamieniona i dorysowana nazwa OSTERODE (źródło: zbiory R. Kowalskiego)

 

   „Herta” w latach 30. XX wieku m.in. należała kolejno do Williama i Richarda Wenzelów, a wcześniej do Eduarda Freiwalda (wszyscy z Elbląga). Jak zauważył ostródzianin Ryszard Kowalski, na jednej z pocztówek z wizerunkiem statku, w wyniku retuszu nazwę HERTA i port macierzysty ELBING zamieniono na OSTERODE. Nazwę zmieniono na rufie i na kołach ratunkowych.

     Tak oto ostródzki wydawca Carl Schwittay "stworzył" (całkiem niewielkim kosztem) nowy ostródzki statek… Możliwe też jest, że lipska firma Trinks & Co. „poszła na łatwiznę” i wprowadziła w błąd ostródzkiego księgarza, w taki właśnie sposób realizując zamówienie (z oczywistych względów w Ostródzie większy był wśród turystów popyt na pocztówki ze statkami ostródzkimi, niż elbląskimi – i vice versa).

 

Statek pasażerski HERTA na pochylni Oleśnica

Elbląski statek pasażerski „Herta” na pochylni Oleśnica w 1929 r. Na rufie i kołach ratunkowych

zamieniona i dorysowana nazwa OSTERODE (źródło: zbiory P. Hocha)

 

    Czasy się zmieniły, do władzy doszła NSDAP, ale zdjęcia pozostały. Należało je więc adekwatnie do okoliczności podretuszować. W tym przypadku mieliśmy tych samych ludzi, ten sam rejs, tym samym statkiem (oryginalnie „Herta” z portem w Elblągu), ale płynącym już pod inną, jedynie słuszną flagą ze swastyką…

 

Statek pasażerski HERTA na pochylni Oleśnica (1929/1936)

Elbląski statek pasażerski „Herta” na pochylni Oleśnica – z tymi samymi pasażerami i w tych samych „okolicznościach przyrody”, co w 1929 r. Powróciły nazwy HERTA i ELBING, ale razem z hitlerowską flagą ze swastyką.

Pocztówkę wysłano w czerwcu 1936 r. (źródło: zbiory R. Kowalskiego)

 

     Wytrwałe poszukiwania sprawią, że odnaleźć będzie można różne warianty tej fotomontażowej historii. Będzie to choćby elbląski statek "Herta" na pochylni Kąty z flagą sprzed 1933 r. oraz ten sam statek sfotografowany w tym samym momencie, ale z flagą nazistowską.

  Statek pasażerski HERTA na pochylniach

Zdjęcie pocztówkowe pochylni z lat 20. XX w. oraz zdjęcia pocztówkowe pochylni z lat 30. XX w.

(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

     Żeby było ciekawiej, istniał jeszcze jeden statek pasażerski, o łudząco podobnej, a więc mylącej nazwie, to jest "Hertha", pisana z jeszcze jedną literą "h". Początkowo był to również statek elbląski (rok budowy 1912, a więc starszy od siostrzanej "Herty"), należący do wspomnianego Eduarda Freiwalda.

 

HERTA elbląska i HERTHA ostródzka na pochylni Buczyniec

Mijające się Hert(h)y na pochylni Buczyniec, kadr z filmu dokumentującego rejs z Elbląga do Ostródy

w latach 30. XX w. Tu już nazistowska flaga powiewa bez potrzeby retuszu (źródło: YouTube) 

 

   Jednak w latach 20. XX wieku "Herthę" nabył ostródzki armator Adolf Tetzlaff. Zmienił się więc port macierzysty (z Elbląga na Ostródę), ale nazwa pozostała, czyli po kanale pływały "Herta" i "Hertha"... Po wojnie statek Tetzlaffa kontynuował misję, początkowo jako "Ostróda", a następnie jako "Szymon Konarski".

 

Kanał Elbląski i statek pasażerski: HERTHA, czyli OSTRÓDA, czyli SZYMON KONARSKI

Ostródzki statek pasażerski, w kolejności od lewej: "Hertha", "Ostróda" i "Szymon Konarski" (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de oraz zbiory W. Danielewicza)

 

    Pierwsze górne zdjęcie od lewej to zapewne ostródzka "Hertha" Adolfa Tetzlaffa, choć w pierwszej chwili wyrazy na rufie wydają się być retuszowane. Wszystko to zaś dowodzi, jak należy być ostrożnym przy opisywaniu dawnego kanału i jednostek po nim rzekomo pływających...    

 

HERTHA Adolfa Tetzlaffa na pochylni Buczyniec

Ostródzka "Hertha" Adolfa Tetzlaffa na pochylni Buczyniec

(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de) 

 

Gacie na sznurach i pruskie szałerki

   Co do zasady idealizujemy czasy przedwojenne, kiedy to „za Niemca” miał panować ład i porządek, a wszędzie było czysto i pięknie. Tak przecież wygląda świat na starych fotografiach i pocztówkach.

 

Fotomontaże - Pocztówkowi "latający ludzie"

Jeden z popularniejszych motywów dawnych pocztówek, tzw. "latający ludzie". Trzecia od lewej fotografia zachęca do wycieczki i odwiedzin Ostródy (źródło: archiwum autora) 

 

   Jakże widowiskowym, a więc i popularnym m.in. w latach 20. i 30. XX wieku "latającym" motywem pocztówkowym był sterowiec Zeppelin, który choć rzeczywiście odbywał podniebne rejsy w Prusach Wschodnich, to zapewne znacznie częściej loty wykonywał dzięki fotomontażowi...

 

Sterowiec Zeppelin nad OstródąOstródzkie pocztówki z lat 30. XX w. To samo zdjęcie bez sterowca oraz ze sterowcem (źródło: fotopolska.eu)

 

    Co do urokliwości miast i miasteczek dawnych Prus Wschodnich, to w większości przypadków prawda. Jednak zdajmy sobie sprawę z tego, że pozostał nam taki, a nie inny przekaz stworzony przez fotografów, którzy publikowali pocztówki i zdjęcia „miłe dla oka”, niemal wyłącznie to, co estetyczne i najładniejsze. Obok tego toczyło się jednak życie, z różnymi jego odcieniami, nie tylko kolorów, ale i szarości.

    Rzadko, bo rzadko, ale napotkać możemy pocztówkowe widoki nie całkiem zachęcające do ponownych odwiedzin krainy Oberlandu…

 

Ostróda i Jezioro Drwęckie na początku XX w.

Widok części nabrzeża Jeziora Drwęckiego w Ostródzie w początkach XX w. (źródło: zbiory Muzeum w Ostródzie)

 

 

Cezary Wawrzyński

Ostróda, marzec 2022 r.

 

Jeziorowo-kanałowe fotomontaże

01 kwietnia 2022
Konstancja - Chór żab nad Jeziorem Bodeńskim
Logo 160. rocznicy otwarcia Kanału Elbląskiego

Kraina Kanału Oberlandzkiego