Galeria zdjęć

     Zanim pojawiły się na Kanale Oberlandzkim statki o napędzie mechanicznym – ładunki przewoziły barki. Pierwowzór drewnianej barki kanałowej, o nośności ok. 50 ton i przeznaczonej do przewozu towarów, zbudował w Miłomłynie już w 1845 r., na zamówienie Georga Jakoba Steenkego, wywodzący się z Kłajpedy szkutnik, R. Liebnitzki – junior. Statek nazwano „Vorwärts” (Naprzód).

 

Początki żeglugi

     Sprawy rzeczywiście poszły do przodu. Prawie siedem lat później w „Elbinger Anzeigen” z 28 stycznia 1852 r. ukazało się ogłoszenie, w którym Steenke informował, że „od roku istnieje żegluga kanałowa między miastami Ostródą, Miłomłynem, Iławą i Zalewem do Czulpy, a z końcem lata została rozszerzona do Karczemki…”. Ów anons dotyczył oferty sprzedaży trzech statków: „Vorwärts” (zapewne chodzi tu o wymienioną na wstępie jednostkę) i „Liebemühl” (Miłomłyn) oraz „Saalfeld” (Zalewo), przy czym te dwa ostatnie były przystosowane do przewozu drewna.

 

Ogłoszenia G.J. Steenke o statkach w elbląskiej gazecie z lat 1845 i 1852

Po lewej - zapowiedź wodowania statku w Miłomłynie, w „Elbinger Anzigen” z 24.09.1845 r. Po prawej - ogłoszenie Steenkego o sprzedaży statków, w „Elbinger Anzeigen” z 28.01.1852 r. (źródło: archiwum autora)

 

    Dobra tradycja nadawania statkom oberlandzkim nazw miejscowości leżących nad kanałem była kontynuowana. Według urzędowego sprawozdania w 1863 r. radca budowlany Steenke, jako szef Inspekcji Budownictwa Wodnego w Czulpie, dysponował królewskimi (czytaj: rządowymi) statkami (w oryginale „Schiffe”, czyli raczej barkami, parowce bowiem określano „Dampfschiffe”) o nazwach „Vorwärts” (czyżby sprzedaż tej jednostki w 1852 r. nie doszła do skutku?) i „D. Eylau” (Iława).

    

     W 1861 r. George Grunau, elbląski kupiec i armator, w spółce z innymi zbudował żelazny parowiec „Osterode” (Ostróda), o nośności 7 łasztów i mocy 14 KM. (Według Rhodego, natomiast Axel Grunau podaje nośność 8 łasztów i moc 10 KM). Jednostka miała jedno koło napędowe umiejscowione na rufie, którego obrys nie wystawał poza kadłub. Dzięki takiemu zlokalizowaniu pędnika statki tylnokołowe, w przeciwieństwie do bocznokołowców, lepiej nadawały się do żeglugi na kanale, zwłaszcza w śluzach.

      Rok później G. Grunau dysponował już dwoma statkami, ponieważ przejął „siostrzaną” jednostkę „Deutsch Eylau” (Iława) od Richarda Bluma z Iławy. Z początkiem kwietnia 1862 r. ogłosił w prasie lokalnej, że uruchamia żeglugę na kanale. Tego roku spółka Grunaua dysponowała również ośmioma drewnianymi barkami o nośności 18 łasztów każda.

 

Parowce w służbie

     Statek holowniczo-towarowy „Osterode” kursował na trasie Elbląg – Iława oraz (stosownie do swojej nazwy) zawijał do Ostródy. Pływał on pod kilkoma banderami na różnych szlakach wodnych do 1932 r., czyli przez 71 lat. Pięciokrotnie zmieniano nazwę tej jednostki (na „Fink”, „Erich”, „Albert Froese”, „Albert” i „Lotte”). Ostatnim jej portem macierzystym był Gdańsk i tu od armatora Roberta Hinza, który wraz ze statkiem sprowadził się z Bydgoszczy, otrzymała ostatnią nazwę. Jej kolejnymi właścicielami byli (w nawiasach po nazwiskach - daty nabycia statku) m.in. elblążanie: J. Loewinsohn (1866), David Wieler (1870), Carl Prechel i Hans Klebb (1890), Anton Wissbaum (1906). W 1933 r. jednostka jeszcze pływała. Potem jej losy nie są znane.

 

     Jeszcze dłuższą historię miała natomiast „Deutsch Eylau”. Jej kolejnymi armatorami m.in. byli: wymieniony wcześniej J. Loewinsohn (1866), R. Meyerhöfer z Królewca (1874), który zmienił nazwę na „Selica” i spółka Tilsiter Dampfschiffahrt Verein A.G. (1875). Dwa lata później statek przebudowano (uzyskał napęd śrubowy, podłużono go i poszerzono oraz wyposażono w nową maszynę parową) w królewieckiej stoczni G. Fechtera. Podczas I wojny światowej jednostkę „zmobilizowano” i służyła ona w Królewcu. W 1932 r. została sprzedana na Litwę (Russ, pow. Šilute), gdzie otrzymała nową nazwę „Juraite”. W 1937 r. przebudowano ją na motorowiec. W 1943 r. statek przejęła firma Ostdeutsche Grenzschiffahrt Paul Preugschat z Tylży. Rok później w stoczni Ottona Kuczewskiego w Królewcu został przebudowany na bunkierkę węglową i pływał jako „Jura”. W kwietniu 1945 r. w Piławie statek zniszczyło i zatopiło sowieckie lotnictwo.

 

Kanał Elbląski. Parowiec FORTUNA na pochylni w Buczyńcu w 1862 r.Parowiec „Fortuna” na pochylni Buczyniec w 1862 r. (źródło: zbiory W. Danielewicza)

 

    Spośród najstarszych elbląskich statków z napędem parowym pływających na Kanale Oberlandzkim wymienić można (w nawiasach rok budowy): „Fortuna” (1862), którego pierwszym właścicielem był S. Behrendt z Elbląga (w innych źródłach: dom handlowy Berendta z Iławy); „Habicht” (1863) tylnokołowiec, zbudowany dla armatora C. Perwo oraz „Colibri” (1864), wyposażony w maszynę parową Schichaua o mocy 12 KM, należący do Davida Wielera.

    „Fortuna” transportowała kanałem m.in. zboże, owoce, drewno opałowe i drobnicę. W 1870 r. jej właścicielem był L. Hartwig ze Szczecina. Siedem lat później statek został sprzedany do Rosji i jego dalsze losy są nieznane.

     „Habicht” (Jastrząb) w 1864 r. przewoził towary i pasażerów, trzy razy w tygodniu (poniedziałek, środa i sobota) na trasie Elbląg – Stare Dolno.

     

XIX-wieczne ogłoszenia żeglugowe parowców pasażerskich w gazetach elbląskich. Lata 60. XIX w.Od lewej: żegluga parowa statkiem „Habicht” na trasie Elbląg – Stare Dolno, w „Neuer Elbinger Anzeiger z 04.07.1864 r.; rejs spacerowy parowcem „Colibri” na pochylnie, w „Elbinger Volksblatt” z 25.07.1868 r.; „Colibri” i „Fortuna” na liście statków zawijających do Elbląga i stąd wypływających, w „Elbinger Volksblatt” z 22.08.1868 r. (źródło: archiwum autora)

 

     „Colibri” (Koliber) również kursował regularnie na tej linii z towarami i pasażerami, przy czym tych ostatnich wysadzał m.in. na przystani w Żukowie, przed zajazdem „Drei Rosen” (Trzy Róże). Odbywał także rejsy do Kadyn, zatrzymując się po drodze w Nadbrzeżu (Reimannsfelde). Chętnych na przejażdżki nie brakowało, organizowano więc rejsy spacerowe do wymienionego wcześniej Nadbrzeża oraz m.in. do Nowakowa (Terranova), lokalu „Löwenslust” (Lwia Chętka) na Fiszewce, miejscowości Ostróg (Bollwerk), a nawet na Kanał Oberlandzki – do pierwszej pochylni. W 1868 r. od lipca do września, według informacji zamieszczanych na łamach „Elbinger Wolksblatt”, statek „Colibri” dość często pływał po kanale z ładunkami: żyta, pszenicy, jęczmienia i grochu.

      W 1878 r. zbudowano parową pogłębiarkę kubłową „Zölp” (Czulpa) dla Inspekcji Budownictwa Wodnego w Czulpie, gdzie już następcą Steenkego był Carl Samuel Leiter.

 

Historia parowca "Steenke"

   Trzy lata później, w 1881 r. zwodowano w elbląskiej stoczni Ferdinanda Schichaua parowiec z przeznaczeniem na statek inspekcyjny i holownik. Nową jednostkę nazwano „Baurath Steenke” i zapewne nie przez przypadek odbyło się to w 80. rocznicę urodzin patrona, wówczas już "kanałowego" emeryta.

 

Kanał Elbląski. Basen śluzy Miłomłyn. Parowiec STEENKE na śluzie w Miłomłynie w początkach XX w.Parowiec „Steenke” w Miłomłynie na fotografii z początków XX w. (źródło: zbiory Bernda Schwarza)

 

     Statek „Baurath Steenke” (pod koniec XIX wieku zwał się „Steenke”, ponieważ nazwę skrócono) był małym tylnokołowcem (długość 16 m, szerokość 3,15 m, maszyna parowa o mocy 35 KM). Przez ponad 20 lat służył w administracji wodnej w Czulpie. Po 1903 r. tę administrację wraz z flotą przeniesiono do Ostródy. Odtąd „Steenkego” można było oglądać w porcie zimowym, zbudowanym w widłach Jeziora Drwęckiego i kanału prowadzącego na jezioro Szeląg. Ów port wraz z zabytkowym suchym dokiem ze slipem funkcjonuje do dziś i jest użytkowany obecnie przez Żeglugę Ostródzko-Elbląską.

 

Kanał Elbląski. Parowiec STEENKE na wózku pochylni Buczyniec. Fotografia Hugo Carstensena

Parowiec „Steenke” na pochylni w Buczyńcu. Fotografia Hugo Carstensena (źródło:www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

    W 1935 r. s/s „Steenke” przebudowano na śrubowiec o napędzie spalinowym. Statek przedłużono wówczas do 21,30 m i wyposażono w czterocylindrowy silnik Maschinen Werke Mannheim typ RH 124 V, o mocy 55 KM.

 

Kanał Elbląski. Motorowiec STEENKE na wózku pochylni Buczyniec. Pocztówka z lat 30. XX w.

Motorowiec „Steenke” na pochylni w Buczyńcu. Pocztówka z lat 30. XX w. (źródło: archiwum autora)

 

     Pod koniec II wojny światowej „Steenke” został zatopiony w Ostródzie. W sierpniu 1945 r. wydobyto go i odbudowano w ostródzkiej stoczni, z przeznaczeniem na holownik. Otrzymał też (na krótko) nową nazwę – „Elbląg”. Później zwał się „Zbigniew” i służył w latach 1946-1951 w Państwowym Zarządzie Wodnym w Elblągu, następnie w okresie 1952-1955 w Rejonie Dróg Wodnych (RDW) w Tczewie, przy czym portem macierzystym był Elbląg.

     Godzi się w tym miejscu przypomnieć, że 28 września 1947 r., w dniu pierwszego po wojnie oficjalnego uruchomienia żeglugi pasażerskiej na Kanale Elbląskim (nazywanego wówczas błędnie Kanałem Warmińskim), m/s „Zbigniew” przewiózł urzędową delegację od pochylni Jelenie do Ostródy. Po 1948 r. kapitanem tego statku był Adolf Tetzlaff, który szkolił na nim adeptów żeglugi śródlądowej.

 

Kanał Elbląski. Motorowiec ZBIGNIEW na wózku pochylni Kanału Elbląskiego. Pocztówka z ok. 1950 r.

Motorowiec „Zbigniew” na pochylni Kanału Elbląskiego - pocztówka z początku lat 50. XX w. Na dziobie statku mężczyzna opierający się na żurawiku (urządzeniu do opuszczania i podnoszeniu kotwicy), to najpewniej Adolf Tetzlaff, założyciel (w 1912 r.) ostródzkiej żeglugi pasażerskiej (źródło: archiwum autora)

 

     W 1956 r. „Zbigniew” został przemianowany na „Żuławy” i nadal był użytkowany (do 1963 r.) przez tczewski RDW, a później do 1967 r. przez Okręgowy Zarząd Wodny w Tczewie. W 1968 r., po 87 latach służby w administracji wodnej, statek który początkowo był parowcem, a później motorowcem i miał kolejno pięć nazw: „Baurath Steenke”, „Steenke”, „Elbląg”, „Zbigniew” i „Żuławy”, wycofano z eksploatacji, by potem przeznaczyć go na złom.

 

Jezioro Drwęckie. Parowce na przystani w Ostródzie w 1905 r.Po lewej - ogłoszenie o treści: „Do Jelonek, Miłomłyna i Ostródy… wypływa z Elbląga parowiec „Osterode” w każdy piątek rano. Towary zgłaszać u Ad. von Riesen w Elblągu. Spółka Żeglugowa Ostróda", w „Altpreußische Zeitung” z 22.05.1902 r. Po prawej - przystań parowców w Ostródzie w 1905 r.  (źródło:archiwum autora oraz www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

     Na koniec wypada wspomnieć o holowniku parowym o ładowności 900 cetnarów i nazwanym „Osterode”, który zbudowano w 1902 r. w gdańskiej stoczni „J.W. Klawitter” dla Ostródzkiego Towarzystwa Żeglugi, czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Towarzystwo dysponowało również dwiema barkami: „Osterode I” i „Osterode II”, każda o ładowności 1300 cetnarów, a jego celem, jak podawała elbląska gazeta „Altpreußische Zeitung” z 24 stycznia 1902 r. było „wspieranie regularnych, szybkich i pomyślnych przewozów towarów, za frachtem zwyczajnym (czyli tanio – R.K.), z dużego centrum światowego handlu (Elbląga – R.K.) przez Kanał Oberlandzki”.

 

Rejs po wodach Jeziora Drwęckiego w 1910 r.

Przejażdżka po Jeziorze Drwęckim w 1910 r. (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)

 

 

Ryszard Kowalski

Ostróda, marzec 2020 r.

 

Korzystałem z opracowania „Statki Kanału Elbląskiego 1860-2012”, autorstwa Waldemara Danielewicza. Tekst pierwotny artykułu ukazał się w „Zapiskach Zalewskich”, nr 29 z 2014 r.

 

O parowcach raz jeszcze...

29 marca 2020
Parowiec tylnokołowy STEENKE na pochylni Buczyniec
Logo 160. rocznicy otwarcia Kanału Elbląskiego

Kraina Kanału Oberlandzkiego