W kwietniu 2026 roku minęło dokładnie 175 lat od uruchomienia kanałowej żeglugi na Kanale Elbląsko-Oberlandzkim.
Na początku 1851 roku, niewiele po 6 latach od rozpoczęcia budowy kanału, Steenke powrócił (poprzez Berlin) z zamorskiej misji do USA i Wielkiej Brytanii, do „swej” Czulpy, rozpoczynając nowe prace projektowe (wznoszenie pochylni) oraz uruchamiając żeglugę na właśnie ukończonych i połączonych w system odcinkach jeziorowych i międzyjeziorowych.
Wtedy też otrzymał awans w hierarchii zawodowej – z urzędniczego bauinspektora na baurata, czyli z inspektora budowlanego na radcę budowlanego.
Budynek na rogu berlińskich ulic Zimmerstraße i Charlottenstraße w 1891 roku. W tym miejscu w 1822 roku
mieściła się siedziba Bauakademie (Akademia Budownictwa), kiedy młody adept budownictwa Steenke
ukończył studia i rozpoczął swoją długoletnią karierę inżynieryjno-urzędniczą. Zdjęcie kolorowane
(źródło: de.wikipedia.org)
Sądzić wypada, że gdy jesienią 1850 roku Steenke wyjeżdżał do Ameryki, pozostawił ówczesny kanał na ukończeniu, a sprawy jego uruchomienia odkładając do nastania kolejnego sezonu żeglugowego. Żegluga na nowym Kanale Oberlandzkim ruszyła zaś w kwietniu 1851 roku. W ogłoszeniu zamieszczonym w Neuer Elbinger Anzeigen z dnia 12 kwietnia, można było przeczytać:
Korzystając z otwarcia Kanału Oberlandzkiego, w dniu 22 tego miesiąca uruchamiamy regularne połączenie towarowe między Elblągiem, Miłomłynem i Ostródą. Stawka frachtowa za zwykły ładunek drobnicowy do Ostródy wynosi 10 srebrnych groszy za cetnar [ok. 51,5 kg – przyp. C.W.]. Polecamy nasze przedsiębiorstwo dla dobra wszystkich, zauważając, że miasta takie jak Iława, Lubawa, Nowe Miasto Lubawskie, Lidzbark, Działdowo, Dąbrówno, Nidzica, Olsztynek, Olsztyn wygodnie dołączają do naszego połączenia.
W Ostródzie zapewniona jest dobra przestrzeń do składowania towarów. W Elblągu pan Moritz Mühle i Eduard Dahlmann przyjmują zgłoszenia towarów przeznaczonych do załadunku i na żądanie udzielają informacji.
Straus, Cantorsohn w Miłomłynie i Korn w Ostródzie
Ogłoszenia gazetowe o rozpoczęciu działalności przez firmę żeglugową w kwietniu 1851 r.
(źródło: Neuer Elbinger Anzeinger Nr 238 z 12 kwietnia 1851 r.
oraz Elbinger Anzeigen Nr 30 z 12 kwietnia 1851 r.)
Na początku sierpnia 1851 roku Steenke (wówczas 50-letni) otrzymał za zasługi Order Orła Czerwonego IV klasy. Nie podlega wątpliwości, że stało się tak w związku z budową i uruchomieniem żeglugi na Kanale Elbląsko-Oberlandzkim, do tego w powiązaniu z wizytą królewską – ledwie dwa tygodnie wcześniej!
Order ten był przyznawany za zasługi dla państwa pruskiego, często urzędnikom państwowym po długim okresie służby (np. 50 lat) – a przecież Steenke wówczas miał staż pracy 29-letni. Władca pruski musiał więc docenić nie ilość lat pracy inżyniera, ale ich wartość i znaczenie.
Widok awersu i rewersu pruskiego Orderu Orła Czerwonego IV klasy
(źródło: mkoegl.de)
W notatce prasowej, zamieszczonej we wrocławskiej gazecie Breslauer Zeitung (Numer 224 z 14 sierpnia 1851 r.), podano taką oto informację:
"Prusy.
Berlin, 12 sierpnia. [Urzędowe] Jego Królewska Mość łaskawie raczył nadać ordery i odznaczenia następującym osobom, a mianowicie:
1. Order Orła Czerwonego trzeciej klasy z kokardą: przewodniczącemu Komisji Budowlanej Budowy Mostów na Wiśle i Nogacie, nadradcy budowlanemu Lentze z Tczewa oraz radcy rządowemu i budowlanemu Spittelowi w Gdańsku, członkowi Komisji,
2. Order Orła Czerwonego czwartej klasy: radcy rządowemu Hüllmannowi w Tczewie, członkowi komisji ds. prawnych; radnemu rządowemu i budowlanemu Wiebe w Bydgoszczy, członkowi technicznemu Dyrekcji Kolei Wschodniej; nadinspektorowi radcy budowlanemu Steenke w Czulpie pod Zalewem, Rejencja Królewiecka; tczewskiemu inspektorowi budowlanemu z Cypla Mątowskiego i mistrzowi budownictwa wodnego Lohse.
3. Odznaczenie honorowe dla nadzorcy budowlanego Weickerta.".
Informacja prasowa zamieszczona w Breslauer Zeitung w dniu 14 sierpnia 1851 r.
(źródło: Śląska Biblioteka Cyfrowa)
Uwaga: Warto zwrócić uwagę, że order otrzymał w tym samym czasie zarówno Steenke, jak i delegowany wówczas do Tczewa i współprojektant (już wkrótce) pochylni kanałowych − inżynier Carl Lentze.
Podróż Jego Królewskiej Mości
Jak wspomniano, dwa tygodnie wcześniej miało miejsce wyjątkowe wydarzenie dla okolic budowanego kanału – wizytacja króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV.
Wiemy, że latem 1851 roku król pruski podążał z Berlina do Królewca. Dnia 25 lipca osobiście otworzył w Bydgoszczy nowy, 145-kilometrowy odcinek linii kolejowej, następnie 27 lipca w Tczewie wmurował kamień węgielny pod powstający most przez Wisłę, autorstwa Carla Lentze.
Budowa mostu w Tczewie w 1855 r. – fotografia kolorowana
(źródło: archiwum R. Kowalskiego)
W Kronice Miasta Miłomłyna 1800-1922 (reedycja, Moja Biblioteka Mazurska, Dąbrówno 2005) pod rokiem 1851 odnotowano:
„30 lipca podczas podróży Jego Królewskiej Mości w celu odsłonięcia w Królewcu posągu świętej pamięci króla Fryderyka Wilhelma III, także Miłomłyn miał to szczęście, żeby ujrzeć w swoich murach Majestat Królewski (…)
Uroczystość odsłonięcia pomnika Fryderyk Wilhelma III w Królewcu, w dniu 3 sierpnia 1851 r.
(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)
Zdarzyło się pierwszy raz, że władca Prus odwiedził tutejszą miejscowość, stąd radość była powszechna (…) Przy wjeździe do miasta wzniesiono bramę triumfalną (…) Wszystkie domy prywatne przy rynku i ulicy (…) udekorowano bogato chorągwiami, girlandami z liści dębowych i wieńcami kwiatów (…) O drugiej po południu zjawił się pan minister von der Heydt (…)
Miłomłyn w przededniu XIX wieku i u schyłku XIX wieku. Widoki kolorowane
(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)
W końcu o pół do szóstej po południu, przy wtórze dzwonów oraz radosnych okrzyków uszczęśliwionego tłumu, jadąc drogą od Jaśkowa, Jego Królewska Mość przybył wraz z orszakiem i raczył wysiąść na usilne zaproszenie superintendenta Brachvogla (…) Landrat Schede przedstawił Jego Królewskiej Mości burmistrza Sakolowskiego i przewodniczącego rady miejskiej Kruppa.
Na prośbę landrata Schedego o nadanie nazwy pierwszemu nowo wybudowanemu przez kilka prywatnych osób (kupca A. Cantorsona, mistrza kowalskiego Straussa z Miłomłyna, kupca M. L. Korna z Ostródy) statkowi, przeznaczonemu do pływania po kanale, Jego Królewska Mość odpowiedział: To jest początek, miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, więc nazwijmy go „Hoffnung” (NADZIEJA – przypis C.W.) (...)
Barki oberlandzkie na kotwicowisku opodal Miłomłyna. Zdjęcie kolorowane
(źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de)
O pół do siódmej Jego Królewska Mość wyruszył do Ostródy pośród nieustających wiwatów tłumu…”.
Potwierdzenie tego wydarzenia znajdziemy również w ostródzkiej monografii Johannesa Müllera z 1905 roku. Mamy jednak różnicę dzienną (nie 30, ale 31 lipca – sadzić wypada, że Müller pomylił datę sporządzenia notatki w królewieckiej gazecie z datą wydarzenia):
„W 1850 roku król postanowił ponownie złożyć wizytę w powiecie. Podróż mająca prowadzić z Pasłęka przez Miłomłyn, Ostródę, Buńki i Olsztyn opóźniła się. 31 lipca 1851 o 6 po południu, czyli ponad sześć lat po pierwszej wizycie, Fryderyk Wilhelm IV przybył do Ostródy, kazał przedstawić sobie stany powiatu ostródzkiego i nidzickiego, oraz oficerów ostródzkiego batalionu landwery, a następnie na rynku dokonał przeglądu obecnych tam dwóch szwadronów kirasjerów.
Po mniej więcej godzinie król udał się w dalszą drogę do Olsztyna. Szczególny entuzjazm wzbudził fakt, że król zmieszał się z gęstą ciżbą, gdzie natychmiast otoczyły go ze wszystkich stron kobiety i dzieci.”.
Obraz z panoramą Ostródy w drugiej połowie lat 40. XIX wieku
(źródło: zbiory Muzeum w Ostródzie)
Uwaga: Wiemy, że król (zapewne wraz z ministrem von der Heydt) odwiedził podczas tej podróży Steenkego w „jego” Czulpie, gdzie inżynier musiał przedstawić władcy już działający kanał oraz ostateczne plany wznoszenia kanałowych pochylni. Możliwe, że stało się tak tego samego dnia, tj. 30 lipca, ale w godzinach rannych.
Potwierdzenie tego możliwego wydarzenia odnajdujemy m.in. w książce „Pasłęk dawniej i dziś. Okolicznościowa publikacja z okazji obchodów sześćsetnej rocznicy miasta Pasłęk 29 września 1897 roku” autorstwa Georga Conrada, sędziego okręgowego w Młynarach (Powiat Pasłęk):
Fragmenty wydawnictwa Georga Conrada z okazji 600-lecia Pasłęka
(źródło: Elbląska Biblioteka Cyfrowa; R. Kowalski)
„W tym roku król Fryderyk Wilhelm IV dwukrotnie odwiedził Pasłęk. Przybył do Prus, aby wziąć udział w uroczystości odsłonięcia pomnika Fryderyka Wilhelma III w Królewcu (3 sierpnia – przyp. C.W.). Uczestniczył również w uroczystości położenia kamienia węgielnego pod most kolejowy w Tczewie, która odbyła się 27 lipca.
Następnie udał się do Gdańska, a stamtąd 29 lipca 1851 r. ekspresowym dyliżansem pocztowym, przez Tczew, Malbork i Elbląg do Pasłęka, by tego samego dnia udać się do ówczesnego królewskiego szambelana w Słobitach, byłego dyplomaty, burgrabiego i hrabiego Richarda I. zu Dohna-Schlobitten, gdzie spędził noc (…)
Pałac w Słobitach na litografii z książki Alexandra Dunckera „Wiejskie dwory, pałace i rezydencje…”
(źródło: de.wikipedia.org)
30 lipca król udał się ze Słobit, przez Pasłęk do Buczyńca i Czulpy, gdzie dokonał inspekcji prac nad Kanałem Oberlandzkim, nadzorowanych przez radcę budowlanego Steenke (wg adnotacji sekretarza powiatowego Lindenau). Król odwiedził również kościół św. Bartłomieja w Pasłęku, gdzie chciał posłuchać gry na organach, ale organista był nieobecny.”.
Dawny Pasłęk z kościołem i dawna Czulpa z "willą" Steenkego. Zdjęcia kolorowane
(źródło: Warmińsko-Mazurskie Forum Poszukiwaczy oraz fotopolska.eu)
Uwaga: Król Fryderyk Wilhelm IV podążał do Królewca, aby uczestniczyć w odsłonięciu pomnika swego ojca – króla Fryderyka Wilhelma III. Obaj są nierozerwalnie związani z powstaniem Kanału Elbląsko-Oberlandzkiego. To za czasów ojca podjęta została decyzja o budowie kanału i wyznaczeniu Steenkego na głównego projektanta, a za czasów syna budowę rozpoczęto, wysłano Steenkego do USA oraz podjęto decyzję o budowie pochylni i je wykonano.
Pomnik króla Fryderyka Wilhelma III w Królewcu oraz król Fryderyk Wilhelm IV na zdjęciu z 1857 r.
Fotografie kolorowane (źródło: www.bildarchiv-ostpreussen.de oraz en.wikipedia.org)
Podsumowując: w 1851 roku, kiedy uruchomiono żeglugę na dominującej części szlaku Kanału Elbląsko-Oberlandzkiego, G.J. Steenke otrzymał awans zawodowy, odwiedził go król pruski, a następnie został nagrodzony wysokim odznaczeniem.
Cezary Wawrzyński
Ostróda, maj 2026 r.
Galeria zdjęć