Kontynuujemy naszą podróż w czasie, podążając tropem wyprawy studyjnej pruskiego inżyniera po Królestwie Bawarii, wzdłuż szlaku żeglownego Kanału Ludwika (niem. Ludwigskanal)
Nacięcie Oelsbacher (przecięcie stoków górskich) na Kanale Ludwika – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Tak się składa, że śluzy i budowle na Kanale Ludwika możemy oglądać takimi, jakie widział je Steenke – a to dzięki stalorytom Alexandra Marxa (1815-1851), bawarskiego malarza i pejzażysty z Norymbergi.
Album książkowy z rycinami Alexandra Marxa
(źródło: www.archeaktiv-shop.de)
W roku 1845 został wydany właśnie w Norymberdze (miasto portowe nad Kanałem Ludwika) album z jego pracami, zatytułowany: Malownicze widoki Kanału Ludwig-Dunaj-Men (Pittoreske Ansichten des Ludwig-Donau-Main Kanals). W roku 1847 wydano kolejny album z tymi rycinami, tym razem zatytułowany: Kanał Ludwika. Jego geneza i znaczenie jako szlaku handlowego (Der Ludwig-Kanal. Seine Entstehung und Bedeutung als Handels-Strasse).
Nacięcie Dörlbach (z nowym mostem i tzw. koszarami) na Kanale Ludwika – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Dzięki tym rycinom możemy podążyć śladem Steenkego i odbyć podróż studyjną, cofając się w czasie do momentu uruchomienia kanału.
Uwaga: warto też przyjrzeć się bliżej detalom na kanałowym stalorytach Marxa – nie tylko dotyczących szczegółów budowli ukazanych na poszczególnych rysunkach (w obu częściach artykułu – po 13 sztuk), ale również na otaczających je rysowanych kartuszach – z licznymi motywami przyrodniczymi i rodzajowymi, nierzadko nawiązującymi do charakterystyki danego, ukazywanego miejsca nad kanałem lub ważnych postaci.
Nasyp kanałowy Distellochdamm widziany z góry – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Do wyjątkowych budowli, które Steenke musiał napotkać na swojej drodze, należał niewątpliwie ziemny nasyp Distellochdamm (o długości 319 m i wysokości 29 m), z tunelami u spodu, wzdłużnymi ścieżkami holowniczymi na górze oraz wrotami bezpieczeństwa na jego krańcach.
Nasyp kanałowy Distellochdamm widziany od dołu – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Podobnego typu budowlą był również nasyp Gruberbachdamm (o długości 435 m i wysokości 18,5 m). Podkreślmy, że te konstrukcje łudząco przypominają, a wnikliwym czytelnikom wręcz powinny przypominać ziemny akwedukt (nasyp) idący przez Jezioro Karnickie (również z wrotami bezpieczeństwa), kiedy nie był on jeszcze pokryty bujną roślinnością.
Wiedzmy też, że w połowie 1847 r. inżynier Steenke pisał o swoim akwedukcie jako o budowli koniecznej jeszcze do ukończenia, czyli że stworzył go po powrocie ze swojej wizyty studyjnej...
Nasyp kanałowy Gruberbachdamm w pobliżu Neumarkt – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Jednak dopiero po wizycie Steenke, bo latem 1846 r. w nadkanałowej miejscowości Erlangen (w dniu 15 lipca) odsłonięto, ufundowany przez króla Ludwika pomnik kanału, symbolizujący połączenie dwóch dorzeczy, po obu stronach wododziału. Treść pomnikowego napisu głosi:
DUNAJ I MEN,
POŁĄCZENIE DLA ŻEGLUGI,
DZIEŁO ROZPOCZĘTE PRZEZ KAROLA WIELKIEGO,
PRZEZ KRÓLA BAWARII LUDWIKA I
PONOWNIE PODJĘTE I UKOŃCZONE
1846
Uroczystość odsłonięcia pomnika kanałowego w Erlangen w 1846 r. oraz pocztówka wysłana z Erlangen
na początku 1902 r. (źródło: boudewijnhuijgens.getarchive.net oraz www.postcard-shop.de)
Dla nas symboliczna powinna być zadziwiająca zbieżność dat dziennych, gdyż również 15 lipca (choć 26 lat później) odsłonięto pomnik kanałowy na pochylni Buczyniec...
Co ciekawe, inicjator i orędownik budowy kanału, czyli król Bawarii nie uczestniczył w tej ceremonii. Dziwić to musi w kontekście zaspokojenia królewskiego „ego”, wszak pomnikowy przekaz i związane z kanałem przesłanie miało przyrównywać go wielkością z samym Karolem Wielkim...
Port kanałowy (z żurawiem portowym) w Neumarkt – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Być może już przeczuwał, że budowany z takim mozołem szlak wodny nie spełni pokładanych w nim wcześniej nadziei, nie tylko z powodów możliwości użytkowych, ale głównie kolejowej konkurencji. Symptomatyczne było już to, że większość widzów przybyła w to miejsce po podróży pociągiem, a nie dopływając...
„Gazeta Codzienna” miasta Bamberg z dnia 16 i 17 lipca 1846 r.
(źródło: archiwum autora)
„Gazeta Codzienna” miasta Bamberg z czwartku, 16 lipca 1846 r. informowała, że również i tutaj (w Bambergu) zostało uroczyście uczczone otwarcie Kanału Ludwiga przez personel administracyjny, m.in. muzyką i wystrzałami z petard. Przy pierwszej śluzie (a więc Nr 100) wywieszono dwie ogromne biało-niebieskie flagi, dom nad kanałem został odpowiednio udekorowany, a statki podniosły galę flagową.
W Norymberdze i Erlangen, gdzie odbyła się specjalna ceremonia otwarcia i odsłonięcia pomnika kanału przez Komisję powołaną przez najwyższe władze, została rozmieszczona Landwehra, ustawiając się paradnie w porcie nad kanałem. Rozdano też specjalną publikację pamiątkową, napisaną przez zarząd administracji kanału. Ale uwaga: żadna delegacja stąd (z Bambergu) nie wzięła udziału w uroczystościach w Erlangen, ponieważ zaproszenie dotarło za późno (!).
Moneta wybita z okazji otwarcia Kanału Ludwika
(źródło: www.ma-shops.com)
Dodatkowo następnego dnia „Gazeta Codzienna” poinformowała jeszcze, że podczas uroczystości w Erlangen wybito specjalną okolicznościową monetę 2-talarową, z popiersiem Jego Królewskiej Mości oraz alegoriami Dunaju i Menu – po bratersku ściskającymi dłonie.
Śluza Nr 24 (z domem śluzowego) przy Berching – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Łącznie na szlaku kanałowym o długości 172,4 km wybudowano aż 100 (!) śluz komorowych. Żegluga rozpoczynała się na śluzie Nr 1 w Kelheim nad Dunajem, a kończyła na śluzie Nr 100 w Bambergu nad Menem. Po stronie południowej wododziału szlak kanału wznosił się na wysokość 80 m – dzięki 32 śluzom, po czym opadał 184 m – dzięki 68 śluzom.
Styk Kanału Ludwika z rzeką Altmühl (lewobrzeżny dopływ Dunaju) i śluza Nr 12 w pobliżu Dietfurtu –
rycina Alexandra Marxa z 1845 r. (źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Oprócz licznych śluz, wzniesiono tam wiele innych, godnych uwagi budowli inżynieryjnych, mogących twórczo inspirować pruskiego wizytatora. Wybudowano wiele domów dla śluzowych i nadzorców kanałowych, ponad 100 mostów, kilka portów oraz 10 akweduktów (mostów kanałowych) i 3 ziemne nasypy zamiast akweduktów.
Śluza Nr 4 w pobliżu Randeck z szarą skałą – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
W przeciwieństwie do skanalizowanych rzek Men, Ren i Dunaj, sam Kanał Ludwika (budowany w latach 1836-1846) był „wąskim gardłem” transportowym, trudnym w utrzymaniu i borykającym się miejscowo z brakami wody. Nie mógł też sprostać kolejowej konkurencji.
Śluza Nr 7 w Riedenburgu z wlotem rzeki Altmühl do kanału – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Kanał Ludwika został ostatecznie porzucony w 1950 r. Pozostały fragmenty szlaku na odcinku około 60 km (pomiędzy Norymbergą i Berching) – są wykorzystywane turystycznie. W latach 1960-1992 (!) wybudowano w jego miejsce nowocześniejszy Kanał Ren-Men-Dunaj.
Kanał Ludwika z mostem nad rzeką Altmühl w pobliżu Schelleneck – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
Podobnie jak na etapie planowania rozważano kilka wariantów przebiegu szlaku Kanału Elbląsko-Oberlandzkiego, tak było kilka wariantów połączenia żeglugowego Dunaju z Renem. Oprócz wspomnianego Fossa Karolina, Kanału Ludwika oraz współczesnego Kanału R-M-D, w czasach III Rzeszy rozpatrywano, a nawet rozpoczęto wznosić betonowe konstrukcje związane z nową drogą wodną.
Po przyłączeniu Austrii (kraju Adolfa Hitlera) w 1938 r. połączenie kanałowe pomiędzy Renem a Dunajem stało się „zadaniem strategicznym”. Już w 1939 roku prace w ramach trasy kanału zwanej „Linią Mindorf” (niem. Mindorfer Linie). Prowadzono je do 1942 roku, ale w miarę postępu wojny były coraz częściej przerywane i ostatecznie zostały zarzucone.
Cztery linie kanałowe pomiędzy Norymbergą i Dunajem na przestrzeni 12 wieków historii.
Pomarańczowa linia przerywana wyznacza europejski dział wodny
(źródło: de.wikipedia.org)
Jak zostało powiedziane na początku tej opowieści, jest to dopiero próba prześledzenia trasy podróży studyjnej inżyniera Steenke w roku 1846. Trudno na obecnym etapie rozważać, co zwracało szczególną uwagę pruskiego gościa i jakie z podróży wyciągał dla siebie istotne wnioski.
Choć rok wcześniej (wiosną 1845 r.) ruszyły prace kanałowe w Oberlandzie – to pierwsze śluzy (Miłomłyn i Zielona) wzniósł dopiero na koniec 1849 r., czyli ponad 3 lata od bawarskiej wizyty. Nie ulega więc wątpliwości, że podstawową nauką mogła być znajomość wznoszenia śluz i jazów śluzowych, budowa ich elementów konstrukcyjnych, a zwłaszcza działanie i sprawdzanie się konkretnych rozwiązań w praktyce.
Śluza przy moście kratownicowym w pobliżu Schelleneck – rycina Alexandra Marxa z 1845 r.
(źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
W tym przypadku liczne, wykonane z kamienia śluzy, były nie tylko kosztowne w budowie, ale też nierzadko występowały problemy z dostarczaniem im należytej ilości wody. Mogły więc w niedalekiej przyszłości posłużyć za argument na rzecz wznoszenia w Oberlandzie kanałowych pochylni zamiast licznych śluz.
Zauważmy też zadziwiającą zbieżność i podobieństwo obu kanałów. Otóż po północnej stronie wododziału (od strony Dunaju) pobudowano 32 śluzy, które niwelowały 80 metrów spadku terenu. Nomen omen pierwotnie na stokach Oberlandu zamierzano pobudować 32 (!) śluzy (komory śluzowe).
Sam Steenke w 1862 r. pisał tak: Tu, w Oberlandzie, gdzie na długości około 7/8 mili (6,6 km) jest pokonywany spadek 273 stóp (85,7 m), stawianie kolejnych, wysokich śluz byłoby nieodpowiednie – więc zaprojektowałem pochylnie (…) Do dziś podobne pomysły w Europie są rzadkie i różnią się znacznie szczegółami. Znam tylko takie w Szkocji i Ameryce (...)
Południowy kraniec Kanału Ludwika. Wlot kanału do wód Dunaju przy Kehlheim z Halą Wyzwolenia
(zaprojektowaną na polecenie króla Ludwika dla upamiętnienia zwycięstwa nad Napoleonem) –
rycina Alexandra Marxa z 1845 r. (źródło: Der Ludwig-Kanal..., 1847; RPK)
W przypadku innych budowli kanałowych, to wschodniopruski inżynier Steenke z pewnością wyniósł naukę dotyczącą możliwości i sposobów budowy wysokich, ziemnych grobli i wałów kanałowych służących żegludze, analogicznych do ziemnego akweduktu karnickiego. To musiało interesować Steenke, zwłaszcza że sam był wcześniej w Elblągu inspektorem ds. budowy wałów – choć znacznie niższych, bo żuławskich...
Jeśli Steenke spotkał się z projektantem kanału, oberbauratem Pechmannem, to ten powinien podzielić się z nim jakże ważną wiedzą na temat aspektów budowy kanału, w tym możliwych błędów w sztuce inżynieryjnej, zarówno na etapie planowania, jak i bezpośredniej realizacji w praktyce. Przykładem niech będzie wzniesiony z piaskowca akwedukt (most kanałowy) nad rzeką Schwarzach (ukazany na jednej z rycin Marxa). W 1843 r. (wzorowana na rzymskich akweduktach) budowla niemal uległa „rozmyciu” w czasie powodzi i rok później trzeba ją było rozebrać i budować na nowo.
Być może Pechmann był „Pech-owcem”, a przed czym uchronił się Steenke, choć już nie jego następcy, budujący z problemami w 1881 r. pochylnię Całuny...
Współczesny widok pomnika kanałowego w Erlangen
(źródło: www.ludwig-donau-main-kanal.de)
Tymczasem nadeszła pora na rozpoczęcie poszukiwań wątków „niderlandzkich” podróży studyjnej Steenke w roku 1846...
- koniec części drugiej -
Cezary Wawrzyński
Ostróda, październik 2024 r.
Galeria zdjęć