Galeria zdjęć

     Od dawien dawna nazwa drogi wodnej łączącej zachodniomazurskie jeziora i Ostródę z jeziorem Druzno i Elblągiem budzi wątpliwości, nierzadko spory i emocje. Wszak w ciągu minionych ponad 175 lat od rozpoczęcia budowy pojawiło się wiele, z całą pewnością kilkadziesiąt nazw kanału, a na dodatek również niemało ich najrozmaitszych odmian i oboczności.

 

     Historia nazewnictwa kanału została m.in. opisana w książkach "150 lat Kanału Ostróda-Elbląg 1860-2010" (Edytor Wers, Olsztyn 2010, s. 147-188) oraz "Osiem wieków wschodniopruskiej żeglugi, kanałów i dróg wodnych" (Edytor Wers, Olsztyn 2014, s. 110-113).

 

Strony z książek opisujących historię nazw Kanału Elbląskiego

Wybrane strony z książek z opisem historii nazewnictwa kanału (źródło: archiwum autora) 

 

     Próby rozmaitego nazywania kanału stanowią interesujący przykład prawdziwości twierdzenia, że punkt widzenia zależy od punktu „siedzenia”, a raczej „leżenia” na mapie. Dla ostródzian będzie to Kanał Ostródzko-Elbląski, dla elblążan Kanał Elbląski; czasem podobnie, albo jeszcze zgoła inaczej i rozmaicie widziały to centralne urzędy i ministrowie z perspektywy Warszawy, przeróżni wydawcy map, przewodników, encyklopedii...

 

    Dość powiedzieć, co nie wszystkim jest wiadome, że Elbląg w ogóle nie leży nad Kanałem Elbląskim! Dodatkowo złożoność problemu pogłębia fakt, że nie tylko nazwa samego kanału zmieniała się na przestrzeni dziejów, ale też Kanał składa się z kilku, wyraźnie odrębnych odcinków żeglugowych, odmiennie określanych i definiowanych. To prawdziwie terenowy i „nazewniczy” miaszmasz.

 

Czasy do II wojny światowej

      Najogólniej mówiąc, w latach 1844-1860 wybudowano odcinki: „elbląski” (z Miłomłyna do jeziora Druzno, z 4 pochylniami i 5 śluzami); „ducki” (zwany też „bartnickim”, z jeziora Ruda Woda do jeziora Bartężek, w kierunku miejscowości Tarda); „iławski” (z Miłomłyna do jeziora Jeziorak, z akweduktem obok miejscowości Karnity) oraz „liwski” (z Miłomłyna w kierunku Ostródy, do jeziora Drwęckiego, z 2 śluzami). W latach 1872-1876 wybudowano dodatkowo odcinek „ostródzki” (z Ostródy do jezior Szeląg Duży i Szeląg Mały, w kierunku miejscowości Stare Jabłonki, z 2 śluzami i tunelem). Znacznie wcześniej, bo już w latach 30. XIV wieku przekopano odcinek „zalewski” (Kanał Dobrzycki, łączący jeziora Ewingi i Jeziorak, w kierunku miejscowości Zalewo, swego czasu z 1 śluzą).

   Na cały Kanał Elbląsko-Oberlandzki składało się zatem (no i nadal się składa) 6 odrębnych odcinków kanałowych, a mając na uwadze konieczność dopłynięcia do Elbląga - łącznie 8 odcinków żeglugowych (dodatkowo jezioro Druzno i rzeka Elbląg).

 

     Podkreślić należy, że przez wiele lat, niemal od początków nie tylko funkcjonowania, ale i budowy kanału - jego nazwy, zarówno określenia niemieckie, jak i polskie próby tłumaczenia - były w większości dwuczłonowe i nawiązywały do Oberlandu.

    

Oberland na Mapie Królestwa Prus wraz z częścią Polski autorstwa J.G. Schreibera z 1740 r.

Oberland albo Hockerland (kolor zielony) na Mapie Królestwa Prus wraz z częścią Polski, autorstwa Johanna Georga Schreibera, z 1740 r. 

 

     Słowo Oberland, tłumaczone na język polski najczęściej jako „Pogórze”, „Górny Kraj” lub kontekstowo jako „Prusy Górne”, to jeszcze krzyżacka nazwa krainy leżącej na zachód, południowy zachód i południe od Warmii, to zwyczajowe określenie obszaru pomiędzy wyżynnymi terenami okolic Dylewskiej Góry (312 m n.p.m.) oraz Elbląga i Pasłęka (między Garbem Lubawskim a Wysoczyzną Elbląską) - z takimi, m.in. miejscowościami jak Iława, Ostróda, Miłomłyn, Zalewo (w latach 1525-1752 stolica tej krainy), Małdyty, Morąg i Pasłęk. Co najmniej do końca II wojny światowej mówiło się więc o Oberländischer Kanal, czyli o Kanale Oberlandzkim.

   Zauważmy, że nazwa Górny Kraj jest jak najbardziej adekwatna do okoliczności. Dla niemieckich i holenderskich kolonizatorów, którzy w XIII wieku zasiedlali te tereny od strony ujścia Wisły i Nogatu, widok wzgórz nagle wznoszących się na wysokość ponad 100 metrów od „zerowego” (a nawet depresyjnego) poziomu Żuław musiał rodzić takie skojarzenia...

 

Motorowiec "Oberland" na pochylni Jelenie w latach 30. XX wieku

Wspinaczka po stoku Górnego Kraju (źródło: archiwum autora)

 

    Stosunkowo wcześnie po jego uruchomieniu (choć z dzisiejszego punktu widzenia „dopiero” po dwóch dekadach) następuje przytaczanie nazw kanału oraz dokonywane są próby ich tłumaczeń w wydawnictwach i piśmiennictwie polskim. Bezcennym wręcz źródłem wiedzy jest tutaj piętnastotomowy, wydawany w latach 1880-1902, Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich.

      Przykładowo w tomie II z 1881 r., na stronie 168, pod hasłem Druzno, czytamy: „…rz. Klepa (Kleppe), z którą się schodzi nowy kanał elbląsko-mazurski (oberländisch-elbinger Kanal), łączący wielkie jeziora pod Iławą i Ostródą z jez. Druznem…”. Spotykamy się zatem z jedną z pierwszych (pierwszą?) polskich i to dwuczłonową nazwą Kanału. Tom został wydany w 1881 roku, jednakże nazwa datowana powinna być najpóźniej na rok 1880, ponieważ tekst do druku zatwierdziła rosyjska cenzura 28 listopada 1880 r.

     Autor hasła utożsamiał geograficznie „Oberland” z „Mazurami” (częścią Mazur), a tym kimś był zapewne ksiądz Jakub Fankidejski z Pelplina. Wkrótce, bo już w 1882 r. ukazuje się III tom Słownika, gdzie na stronie 263, pod hasłem Iława znajdujemy polską nazwę jednoczłonową: kanał mazurski.

 

Kanał Elbląsko-Mazurski. Strona z Tomu II Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich z 1881 r.

Strona z tomu II Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich, z 1881 r.

Prawdopodobnie pierwsza polska nazwa kanału, tj. Kanał Elbląsko-Mazurski (źródło: archiwum autora)

 

     Ponieważ w drugiej połowie XIX wieku ludność okolic Szczytna, Działdowa, Nidzicy i Ostródy była w kilkudziesięciu procentach „polskojęzyczna”, mazurska – obszar ten po części (na południe od Miłomłyna) nazywano „Polskim Oberlandem” i utożsamiano z Mazurami (zachodnimi). Stąd też zapewne Kanał „Elbląsko-Mazurski”, a nawet „Mazurski”. Nie trwało to jednak długo, nazwa „mazurska” się nie przyjęła.

 

      Pod koniec XIX wieku zaczyna dominować w polskim nazewnictwie (w różnych odmianach) Kanał Elbląski i Elbląsko-Oberlandzki, pojawił się również Kanał Górnolądowy (tom XVII Wielkiej Encyklopedyi Powszechnej Ilustrowanej z 1896 r.), jako efekt próby bezpośredniego tłumaczenia słowa Oberland.

   Należy wspomnieć, że w 1923 r. znany polski krajoznawca Mieczysław Orłowicz wydał Ilustrowany przewodnik po Mazurach Pruskich i Warmji, gdzie zaproponował nazwę Kanał Staropruski, wywodząc ją od tzw. Starych Prus, czyli inaczej Oberlandu. Taka nazwa pojawiła się m.in. na mapie Wojskowego Instytutu Geograficznego z 1932 r., choć już w 1933 i 1934 r. WIG wydał mapy z Kanałem Oberlandzkim…

 

Mapa WIG: Polska-Prusy Wschodnie/Ostróda/Osterode z 1932 r.

Fragment mapy WIG: Polska-Prusy Wschodnie/Ostróda/Osterode, z 1932 r. (źródło: archiwum autora)

 

   Nazwy bywały różnorakie, ale można twierdzić, że w okresie międzywojennym przewagę w polskim nazewnictwie ugruntowywał sobie właśnie Kanał Oberlandzki. Takiego określenia używał m.in. Stanisław Srokowski w wydawnictwie Drogi żeglowne w Prusiech Wschodnich (Ostpreussens Wasserstrassen), zamieszczonym w tomie IX Przeglądu Geograficznego z 1929 r. Autor był cenionym geografem, dyplomatą i politykiem, m.in. w latach 1920-1921 pełnił funkcję konsula generalnego RP w Królewcu. Po II wojnie światowej pełnił ważną rolę w procesie nadawania nowych nazw miejscowościom i obiektom fizjograficznym na tzw. „Ziemiach Odzyskanych”.

 

Charakterystyka szlaków wodnych w Prusach Wschodnich z 1929 r. autorstwa Stanisława Srokowskiego

Charakterystyka szlaków wodnych w Prusiech Wschodnich. Tabela S. Srokowskiego z 1929 r.

(źródło: archiwum autora)

 

    W 1931 r. pojawiło się też niezwykle ciekawe tłumaczenie słowa "Oberland". Otóż profesor Politechniki Lwowskiej Maksymilian Matakiewicz, w podręczniku akademickim dla inżynierów i studentów budownictwa wodnego pn. Żegluga śródziemna i budowa dróg wodnych użył nazwy Kanał Elbląg-Wyżyna. Potraktujmy ją jako ciekawostkę, jako wyjątkowo oryginalne, kolejne podejście do tłumaczenia nazwy Elbing-Oberländischer Kanal. W tym samym zresztą podręczniku użyto też nazwy Kanał Warmijski, zapewne z chęci odróżnienia od właśnie wówczas budowanego (lecz ostatecznie nigdy nie dokończonego) Kanału Mazurskiego, mającego łączyć Wielkie Jeziora Mazurskie z Pregołą i Królewcem.

 

Czasy po II wojnie światowej i współczesność

    W styczniu 1945 r. przez Prusy Wschodnie przetoczył się front, stopniowo władzę nad tymi terenami obejmowała administracja polska. Zaczęto nadawać polskie nazwy miejscowościom, a następnie obiektom fizjograficznym. W znacznej części przypadków bazowano na nazwach utrwalonych w świadomości Mazurów i Warmiaków, z czasem jednak zaczęto rugować nazwy zbyt „niemiecko brzmiące”, nierzadko zastępując je nazwami wręcz ahistorycznymi.

    Z dzisiejszej perspektywy zabiegi takie mogą wydawać się kontrowersyjne, jednak wówczas, tuż po zakończeniu straszliwej wojny były, jeśli nie usprawiedliwione, to przynajmniej w jakimś sensie zrozumiałe i po części wytłumaczalne. Nadawanie (zmienianie) nazw nie miało przy tym charakteru jednorazowego, był to pewien proces.

 

      W przypadku naszej drogi wodnej słowo o niemieckiej konotacji „Oberland” musiało odejść w niepamięć, a zatem i taki los musiał spotkać Kanał Oberlandzki

      Decyzja o nowym nazwaniu kanału była zapewne decyzją nomen omen „odgórną” i polityczną, zrywającą z rażącą „niemieckością”. Przewodniczącym Komisji Ustalania Nazw był do 1950 r. wspomniany Stanisław Srokowski, autor wcześniejszych wydawnictw o Prusach Wschodnich, swego czasu zwolennik polskiej nazwy: Kanał Oberlandzki. Trudno sobie wyobrazić, aby jako Przewodniczący zrezygnował (bez poważnej przyczyny) z tej, utrwalonej przecież w piśmiennictwie i kartografii nazwy. Może nawet do końca nie zrezygnował, ale Komisja była organem jedynie opiniodawczym, a ostateczną i wiążącą decyzję podejmował minister.

 

     W 1947 r. ukazują się dwie niezwykle ciekawe z punktu widzenia poruszanego tematu mapy, było nie było poważnych instytucji: Sztabu Generalnego WP oraz Wojskowego Instytutu Geograficznego. Użyta dwuczłonowa nazwa naszej drogi wodnej brzmi: Kanał Elbląsko-Ostródzki. Identyczna Mapa Polski Sztabu Generalnego, jako przedruk, została ponownie wydana w 1952 r. W tym miejscu odnotować wypada, że zarówno dwuczłonowa nazwa, jak i używanie w nazwie Kanału odmiany słowa „Ostróda” nie jest w żadnym bądź razie wymysłem ostródzian.

 

Pocztówka PTK z ok. 1949/50 r. - z Kanałem Ostródzko-Elbląskim

Kanał Ostródzko-Elbląski z 5 pochylniami suchymi i śluzami na pocztówce PTK (źródło: archiwum autora)

 

   Około 1948/1949 r. zostaje wydana pocztówka Oddziału Olsztyńskiego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (poprzednik PTTK). Na zamieszczonej na awersie Mapie dróg wodnych zachodniej części Województwa Olsztyńskiego odnajdujemy dwuczłonową nazwę: Kanał Ostródzko-Elbląski (z 5 pochylniami suchymi i śluzami). Nadmieńmy, że członkiem Zarządu Głównego PTK był wymieniony wcześniej Mieczysław Orłowicz.

 

Kanał Druski, Kanał Oberlandzki i Kanał Elbląsko-Oberlandzki w 1948 r. Legitymacja Jerzego Bonkowicza-Sittauera

Jeden artykuł i trzy różne nazwy: Kanał Druski (zapewne od jeziora Druzno), Kanał Oberlandzki i Kanał Elbląsko-Ostródzki. Artykuł zatytułowany "Wybrzeże Wschodnie terenem turystyki i wczasów" ukazał się w Ilustrowanym Miesięczniku Krajoznawczym "Ziemia" (s. 26-30) w lutym 1948 r. Autorem był urodzony na Ukrainie "chwilowy" elblążanin Jerzy Bonkowicz-Sittauer, przedwojenny wojskowy i samorządowiec, m.in. założyciel elbląskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (źródło: archiwa A. Witusa i R. Kowalskiego oraz D. Babojcia)

 

      Tymczasem w Monitorze Polskim z dnia 28 marca 1949 r. zostało opublikowane Rozporządzenie Ministra Administracji Publicznej z dnia 11 lutego 1949 r. o przywróceniu i ustaleniu nazw miejscowości. Na stronie 3, w dziale „Nazwy rzek i jezior z obszaru Pomorza Mazowieckiego” – cóż za intrygująca nazwa Warmii, Mazur i Powiśla! – pojawia się oficjalna nazwa obiektu fizjograficznego: Kanał Elbląski. Dotychczasową nazwę niemiecką określa ono jako Oberländer Kanal. Ważne jest jednak co innego: nazwano tak nie cały Kanał, lecz jedynie jego odcinek, a konkretnie od Miłomłyna do Drausen See (pol. jezioro Druzno).

       A teraz uwaga najważniejsza: rozporządzenie to jest nadal obowiązujące!

 

Rozporządzenie Ministra AP z dnia 11 lutego 1949 r.

 

 

      Oczywiście wiele organów i podmiotów, w tym szczebla ministerialnego i urzędów centralnych, przez całe dziesięciolecia używało (nadal używa!) „swojego” nazewnictwa, jednak nie miały one przecież uprawnień do nadawania nazw obiektom fizjograficznym! Te zaś uprawnienia, niezmiennie co najmniej od 1948 roku, posiada minister właściwy do spraw administracji publicznej.

      Przytoczmy wobec tego jakże charakterystyczny przykład dowodzenia swojej racji zwolenników określonej nazwy: „Kanał nazywa się Elbląski! Potwierdza to przecież rozporządzenie Prezydenta RP z 14 stycznia 2011 r. w sprawie uznania za pomnik historii Kanał Elbląski”. Czego to jednak de facto dowodzi? Tylko tego, że Prezydent (czytaj: urzędnik przygotowujący rozporządzenie) takiej nazwy użył, a nie że ją usankcjonował, czy też ją wręcz nadał – bo do tego nie ma po prostu uprawnień.

 

Jak zatem brzmi odpowiedź na zadane pytanie o nazwę?

– czy to Kanał Elbląski?; - czy to może Kanał Ostródzko-Elbląski? (Iławsko-Ostródzko-Elbląski?) itd., itp.

    

Przerobiona mapa Kanału Elbląskiego jako Pomnik Historii - mapa oficjalnego "Kanału Elbląskiego"

Przerobiona Mapa "Kanału Elbląskiego" z załącznika do rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 14 stycznia 2011 r.

Kolorem czerwonym oznaczono odcinki kanałowe (bez jezior) nazwane oficjalnie w 1949 r. "Kanałem Elbląskim",

kolorem zielonym oznaczono odcinki kanałowe (bez jezior) nienazwane oficjalnie (źródło: archiwum autora)

 

     Otóż cały kanałowy szlak wodny NIE MA oficjalnie nadanej ŻADNEJ NAZWY!!! Powtórzymy: nie ma nazwy kanał jako całość, na którą składają się łącznie wszystkie odcinki i żeglowne odgałęzienia (ponad 150 km długości). Zgodnie z obowiązującym prawem, oficjalnie nadaną nazwę nosi tylko i wyłącznie jeden jego odcinek - od miasta Miłomłyn do jeziora Druzno, poza zasięgiem którego znajdują się np. miasta Iława i Ostróda.

     Oficjalnie nazwą „Kanał Elbląski” nie został nazwany m.in. odcinek kanałowy prowadzący z Miłomłyna do jeziora Jeziorak oraz odcinek kanałowy prowadzący z Miłomłyna do Ostródy i dalej do Starych Jabłonek. Nie ma więc oficjalnie i urzędowo nadanej nazwy kanał żeglowny, który do końca II wojny światowej nosił miano: Kanał Oberlandzki (Elbląsko-Oberlandzki).

 

     Kilkakrotnie próbowano dokonywać ujednoliceń i standaryzacji nazewnictwa, choć ponownie podkreślmy, że takie wydawnictwa nie mogą być źródłem prawa, a powinny być przede wszystkim rzetelnym zestawieniem nazw prawnie obowiązujących, a z tym bywa różnie. Te próby polegają co do zasady na spisywaniu nazw z map topograficznych, a przecież mapy zawierają błędy, albo błędy powielają...

    Przykładowo w 2006 r. Główny Urząd Geodezji i Kartografii podjął kolejną próbę standaryzacji, poprzez wydanie nowego tzw. gazetera narodowego. W założeniach miał to być kompletny wykaz standaryzowanych nazw obiektów fizjograficznych, sukcesywnie publikowany w formie wielotomowego wydawnictwa pt. Nazewnictwo Geograficzne Polski. Pierwszy tom zawiera standaryzowane nazwy obiektów wodnych, tzw. Hydronimów, ponoć zweryfikowanych i ustalonych przez Komisję Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych.

 

Narodowy Gazeter Polski z 2006 r. - Hydronimy; Część I. Wody płynące

Wybrane "Hydronimy", Część I. Wody płynące. Narodowy gazeter Polski z 2006 r. (źródło: archiwum autora)

 

     Na stronach 5, 63, 87 i 200 znajdujemy interesujące nas nazwy śródlądowych dróg wodnych. Mamy zatem „nazwane” odcinki Kanału. Pojawiają się „nowe-stare” nazwy: Kanał Ostródzki i Kanał Iławski. Kanałem Elbląskim nazwano odcinki „elbląski” i „liwski”, wraz z (ówczesnym) „bartnickim”.

    Spróbujmy zatem podsumować. Wedle Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii nasza opisywana droga wodna składa się z kilku kanałów: Kanału Elbląskiego (z Bartnickim/Duckim), Kanału Iławskiego i Kanału Ostródzkiego.

 

Jak jest jednak faktycznie, w zgodzie z literą prawa?

     Z 6 wymienionych na początku kanałowych odcinków żeglugowych, oficjalnie i zgodnie z obowiązującym prawem zostały nazwane 3, w kolejności wydawania ministerialnych rozporządzeń: „elbląski” (1949), „dobrzycki” (2013) i „ducki” (2018).

 

     Skoro zatem nie ma norm prawnych dotyczących całego systemu i szlaku dawnego Kanału Oberlandzkiego, to zwłaszcza z punktu widzenia marketingu turystycznego, można mówić o pewnej dozie dowolności, tym bardziej gdy nawiązuje się do długoletniej, umocowanej w faktach historii i tradycji.

    Kto zaś w tym przypadku, jeśli nie twórca i projektant kanału, miałby tutaj palmę pierwszeństwa? Otóż dosłownie nazajutrz po wbiciu „pierwszej łopaty” pod budowę, jeszcze w październiku 1844 r., inżynier G.J. Steenke oznajmia o rozpoczęciu budowy Kanału Elbląsko-Ostródzkiego (oczywiście w wersji niemieckiej), natomiast w maju 1845 r. o budowaniu Kanału Ostródzko-Elbląskiego, a jeszcze trzy miesiące wcześniej Kanału Elbląsko-Iławsko-Ostródzkiego. Wszystko w zależności od kontekstu, miejsca i czasu…

 

     W nadanym w Królewcu, w dniu 11 kwietnia 1861 r. Regulaminie Policyjno-Kanałowym (niem. Kanal-Polizei-Reglement), użyto z kolei nazwy: Elbing-Oberländische Kanal (Kanał Elbląsko-Oberlandzki).

   To określenie kanału jest zatem najstarszym, z punktu widzenia ukończenia budowy i oddaniu szlaku żeglugowego do użytku. Jest to niewątpliwie nazwa oficjalna – i co najbardziej istotne - z pierwszego pełnego roku żeglugowego na kanale (oficjalne otwarcie nastąpiło wszak wcześniej, 31 sierpnia 1860 r.).

    Szukając pierwszych nazw oficjalnych czy urzędowych, powinniśmy odnotować nazwę Elbing-Osteroder Canal (Kanał Elbląsko-Ostródzki) w wydanym w Berlinie w 1853 r. „Słowniku Statystycznym Niemiec”, który dodatkowo podawał, że nazwa brzmi także: Oberländischer Canal (Kanał Oberlandzki).

 

    W tym kontekście należy stanowczo podkreślić, że najbardziej kuriozalną nazwą jest Kanał Warmiński. Przypomnijmy, że żaden fragment, odcinek czy odnoga kanału nie leży na Warmii!!!

     To swoiste "mazurzenie po warmińsku"...

   

Kanał Warmiński na Mazurach w Starych Jabłonkach

Błędne tablice informacyjne z Kanałem Warmińskim przy nowo oddanym do użytku moście drogowym ponad kanałem

w Starych Jabłonkach, opodal Szeląga Wielkiego, przy tunelu kanałowym. Widok w październiku 2018 r. - od strony Ostródy i od strony Olsztyna (autor: C. Wawrzyński) 

 

  Chyba najbardziej jaskrawym przykładem urzędniczej „radosnej twórczości” (pomimo niezmiennie obowiązującego rozporządzenia w sprawie urzędowej nazwy z 1949 r.) będzie tutaj Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 3 października 1975 r. w sprawie opłat za szczególne korzystanie z wód i z urządzeń wodnych, które wymienia w załączniku Kanał Warmiński w Systemacie Jezior Warmińskich - od wsi Miłomłyn do jeziora Drużno (również błąd!) i od wsi Miłomłyn do jeziora Szeląg. Dodatkową ciekawostką tego rozporządzenia jest decyzja, że opłaty za korzystanie ze znajdujących się na kanałach w Systemacie Jezior Warmińskich śluz i pochylni pobiera Okręgowa Dyrekcja Gospodarki Wodnej w ... Poznaniu!

    

      Pozwólmy sobie na chwilę refleksji. Jakże przedziwną drogę przebył nasz kanał w ciągu pierwszych 100 lat swojego funkcjonowania. Przeszedł z rąk niemieckich we władanie polskie. Pierwotnie przez Polaków nazwany „Mazurski” - przemianowano na „Warmiński” i instytucjonalnie podporządkowano Wielkopolsce... Tego by nawet nie wymyślił imć Onufry Zagłoba z jego Niderlandami!

 

     Sprawa z nazwą, choć niby z punktu widzenia obowiązujących przepisów jest oczywista, nie jest w żaden sposób prosta. Wiedzmy przykładowo, że w latach 50. XX wieku urzędowo Kanałem Elbląskim określano obecny Kanał Jagielloński (niem. Kraffohl Kanal), łączący od końca XV wieku rzekę Elbląg z Nogatem.

 

Od lewej ogłoszenia w Dzienniku Bałtyckim z 1953 r.: w numerze 125 z 27 maja; w numerze 187 z 7 sierpnia oraz w numerze 212 z 5 września. Cały szlak wodny określano nazwą Kanał Ostródzki (źródło: archiwum R. Kowalskiego)

 

    Skoro więc w latach 50. Kanałem Elbląskim był Kanał Jagielloński, to dla szlaku wodnego pomiędzy Elblągiem i Ostródą próbowano używać innej nazwy.  Przykładowo Zarząd Okręgu PTTK w Gdańsku (z oddziałami w Gdyni i Sopocie) organizował wycieczki statkiem do Łysicy (Krynica Morska) oraz na Kanał Ostródzki. Póki co, pominiemy tę nazwę w całościowym zestawieniu, choć powinna być ona warta odnotowania.    

 

Tabela z wybranymi nazwami Kanału Elbląsko-Oberlandzkiego, w kolejności chronologicznej

 

Zesteawienie wszystkich nazw Kanału Elbląsko-Oberlandzkiego, w kolejności chronologicznej

    

    Podsumujmy zatem raz jeszcze. Jedynie część szlaku wodnego pomiędzy Ostródą i Elblągiem nazwana została oficjalnie Kanałem Elbląskim. Oprócz tego „swoim życiem” żyją sobie przykładowe nazwy odcinków, jak Kanał Iławski czy Kanał Ostródzki, a także nazwy całego szlaku, w rodzaju: Kanał Ostródzko-Elbląski lub Elbląsko-Ostródzki. Z takim zaś stanem rzeczy zgodziłby się przecież jego budowniczy, Georg Jacob Steenke...

     Wydaje się, że najbardziej "właściwa", bo oddająca intencje pomysłodawców i twórców kanału, była nazwa Kanał Elbląsko-Oberlandzki (Elbing-Oberländische Kanal), tj. dwuczłonowa, informująca o wodnym połączeniu dwóch krain: Żuław Elbląskich i jeziorowego Oberlandu. Skoro tak, to równie właściwe byłyby nazwy Kanał Elbląsko-Ostródzki lub Kanał Elbląsko-Mazurski, gdzie drugi człon odpowiadałby zaginionemu w odmętach historii Oberlandowi...

 

    Kończąc temat nazewnictwa, podkreślmy ponadto, że błędem jest potoczne (jak i przez liczne urzędy) nazywanie jeziora Drużno, mówiąc i pisząc je przez „ż”. Prawidłową (oficjalną) nazwą tego zbiornika wodnego jest: jezioro Druzno (przez „z”). Jego oficjalna nazwa została ustalona (wciąż obowiązującym) zarządzeniem Ministra Administracji Publicznej z dnia 17 września 1949 r. o przywróceniu i ustaleniu nazw miejscowości.

 

Zarządzenie Ministra AP z dnia 17 września 1949 r.

 

 

Post Scriptum

    Dawny Kanał Elbląsko-Oberlandzki to współcześnie jedynie w części Kanał Elbląski. Zgodnie ze stanem faktycznym można mówić o systemie (systemacie) Kanału Elbląskiego, który obejmuje wszystkie łączniki międzyjeziorowe, w tym wspomniane (formalnie nazwane lub nienazwane) odcinki kanałowe: Kanał Elbląski, Kanał Dobrzycki, Kanał Ducki, Kanał Iławski i Kanał Ostródzki.

     Dla PGW WP RZWG będzie to jednak w całości Kanał Elbląski, podobnie jak dla Związku Gmin i Powiatów Kanału Elbląskiego i Pojezierza Iławskiego.

   

    Kwestie związane z nazewnictwem drogi wodnej pomiędzy Ostródą, Iławą i Elblągiem to nomen omen „temat rzeka”, mogący posłużyć za kanwę książki lub przedmiot dysertacji naukowej. Tu z konieczności poruszono wątki najistotniejsze bądź ciekawe z subiektywnego punktu widzenia autora.

      Swego czasu (od połowy lat 90. XX wieku do początków XXI wieku) corocznie „spór” Ostródy z Elblągiem o obowiązującą potocznie nazwę rozstrzygało przeciąganie liny pomiędzy włodarzami obu miast na łódkach, w czasie sławetnego „ścigania się na dętkach” (tzw. CANAL-TROPHY). W zależności od tego, kto wygrał – był to raz Kanał Ostródzko-Elbląski, a raz Kanał Elbląsko-Ostródzki.

      Może do takiej ekscytującej zabawy powrócić?

 

Cezary Wawrzyński

Ostróda, luty 2020 r.

 

Zbiór nazw Kanału Elbląskiego

20 lutego 2020
Powszechny Atlas Geograficzy; Eugeniusz ROmer; 1928
Logo 160. rocznicy otwarcia Kanału Elbląskiego

Kraina Kanału Oberlandzkiego